Sekretna narada w plecaku Olka
W pokoju Olka panowała cisza. Księżyc świecił przez okno, a na krześle stał kolorowy plecak. Nagle z plecaka dało się usłyszeć ciche chichoty.
- Ssss, czy wszyscy już nie śpią? – szepnęła zielona kredka.
- Nie spałem od dawna! – odpowiedziała zeszytowa kartka, zginając swój róg.
- Ja też, ja też! – zatańczyła temperówka.
Wszystkie przedmioty w plecaku obudziły się i zaczęły rozmawiać. Długopis był bardzo podekscytowany.
- Mam propozycję! Uciekniemy z plecaka i zobaczymy, co znajduje się poza pokojem Olka! Może trafimy do kuchni albo… do ogródka?
Gumka była trochę przestraszona:
- Ale co, jeśli Olek nas zauważy? Co, jeśli zgubimy drogę?
- Raz się żyje – stwierdził odważny ołówek. – Kto jest ze mną?
Nagle usłyszeli dziwny szelest. Zamek błyskawiczny poruszył się sam z siebie i wyszeptał:
- Ciii... Ktoś otwiera drzwi do pokoju! To chyba nie Olek...
Wszystkie przedmioty zamarły w napięciu, nasłuchując kroków w ciemności.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?