Sekret pod kopułą
Nika weszła pod kopułę Cyrku Aurora, czując trociny skrzypiące pod podeszwami. Namiot był większy niż kościół, a światła malowały na płótnie złote kręgi. Z garderób dobiegał zapach farb, lakieru i prażonego, słodkiego cukru. Pierwszy dzień w trasie miał pachnieć przygodą, a pachniał nerwami. Nika poprawiła rękawice i ścisnęła notes z planem wieczornego pokazu.
— Jesteś naszą nową asystentką świateł i rekwizytów — oznajmiła Madame Kala. Dyrektorka miała płaszcz w gwiazdy i głos, który uciszał szum. — Nie zbliżaj się do Skrzyni Numer Zero podczas występu, proszę. To podobno relikt po starym, ryzykownym numerze iluzjonisty Luma sprzed wielu lat. Zniknął zeszłej zimy, a skrzynia podobno nie lubi ciekawskich dłoni.
Nika skinęła, ale ciekawość już w niej pracowała jak ukryty mechanizm. Po próbie znalazła pod reflektorem kopertę z jej imieniem i rysunkiem gwiazdy. W środku leżał mały, metalowy klucz oraz krótkie zdanie: „Przyjdź przed premierą, sama”. Klucz pasował kształtem do zamka Skrzyni Numer Zero, błyszczącego tuż za kulisami. Gdy Nika przyłożyła go do chłodnego metalu, pojawiła się obok Sofia, akrobatka.
— Nie ruszaj tego teraz, Nika — syknęła cicho zza jej ramienia. — Widziałam, jak raz samo drgnęło w środku nocy, bez dotyku. Główny numer zaczyna się za dziesięć minut, a potem mamy twoją próbę świateł. Nika włożyła klucz do kieszeni, lecz Skrzynia zadrżała, jakby słyszała każdy szept. Nagle przygasły reflektory, orkiestra przerwała utwór, a publiczność wstrzymała oddech. Z wnętrza dobiegło rytmiczne stukanie, odpowiadające dokładnie rytmowi bębnów kapelmistrza. Sofia spojrzała błagalnie, ale Nika już wsunęła klucz w zamek, czując lekki opór. Zamek przeskoczył, klapka uchyliła się na grubość palca, a chłodne światło wylało się na deski. W tym blasku zamigotał cień dłoni, a Nika wstrzymała ruch klucza.
Z areny rozległ się głos Madame Kali, pewny i donośny, wołający o ciszę. Na szczycie kopuły zapłonęła nowa wiązka światła, prosto na Skrzynię Numer Zero. Zanim Nika zdążyła zamknąć klapkę, coś od środka nacisnęło mocniej.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?