Przycisk, który czuje
Sól z zatoki kleiła się Ninie do rąk, kiedy niosła trzy szklane fiolki. W każdej falował inny kolor: błękit niepokoju, bursztyn ulgi i ostrożna zieleń nadziei. Siedemnastoletnia Nina widziała emocje, jak inni widzą chmury, i od małego nauczyła się je zbierać. Uczyła się ich ciężaru, żeby jej własne nie przewróciły życia. Nikt w Ptasiej Zatoce nie wiedział, że trzyma je w plecaku obok skryptów do spektaklu.
Dzisiaj w szkolnej auli szykowano Noc Świateł, coroczne przedstawienie o tym, co nas porusza. Nad sceną wisiały papierowe meduzy, a pod nimi próby grzęzły w kablach i przypiętych mikrofonach. Miała zagrać dziewczynę, która uczy się nazywać to, co czuje. "Masz tekst?" – zapytał Iwo, technik sceniczny i przyjaciel Niny od lat. "Mam kolory" – odpowiedziała, żartując, ale w żołądku poczuła zaciśnięty węzeł.
Tuż za kulisami powietrze zgęstniało jak para nad czajnikiem, ciężkie i nieruchome. Nina zatrzymała się przy wąskich drzwiach, których nie kojarzyła z planu sceny. Zamek puścił pod palcami, a w środku stała skrzynka z mosiężnym panelem: Rejestr Uczuć, model 1997. Na wieczku leżała kartka z niepewnym pismem: "Dla Niny, kiedy będzie gotowa".
Serce robiło w jej klatce nieporządek, a fiolki w plecaku drżały jak sanki na lodzie. Babcia powtarzała, że cudze emocje to pożyczone buty, w których można się przewrócić. Pochyliła się nad pokrętłem, gdy do środka wsunął się Iwo z latarką. "Słyszałaś te plotki?" – szepnął. "To pudło podobno odtwarza uczucia tak mocno, że można w nich utonąć." Nina skinęła, ale palce nie chciały odsunąć się od przycisku.
Z zewnątrz dobiegało odliczanie inspicjentki: trzy minuty do podniesienia kurtyny, dwie minuty ciszy. Gdzieś w auli publiczność szeleściła kurtkami, a fala z zatoki uderzyła w szyby niczym dłoń. Nagle kolory wymknęły się z fiolek i cienkimi strużkami popłynęły do skrzynki, jakby czekały na dom. Drzwi trzasnęły, światła przygasły, a panel zamigotał czterema znakami: LĘK, PAMIĘĆ, WSTYD, ODWAGA. "Nino, nie musimy" – powiedział Iwo, ale ona już czuła, że ktoś z wnętrza patrzy. Wcisnęła opuszek na zimny metal, a w ciemności rozległo się ciche, znajome bicie serca i szept wymawiający jej imię.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?