Did You Know?

Przez Bramę Zmierzchu


Przez Bramę Zmierzchu
Lato w tym roku było wyjątkowo upalne. Czwórka przyjaciół – Lena, Dawid, Bartek i Kalina – spędzała wakacje w starej leśniczówce na Mazurach. Każdego dnia odkrywali nowe ścieżki, kąpali się w jeziorze, a wieczorami siedzieli przy ognisku, rozmawiając o marzeniach i planach na przyszłość. Któregoś popołudnia, tuż przed burzą, Lena zauważyła coś nietypowego w gęstwinie paproci. Między dwoma wiekowymi dębami połyskiwał metalowy łuk pokryty niezrozumiałymi symbolami. Wyglądał jak brama, której tu wcześniej nie było. Pozostali szybko podążyli za nią, kierowani naturalną ciekawością i łopotem serc. "To musi być jakaś część starej posiadłości," stwierdził Dawid, przypatrując się wyrytym znakom. Bartek próbował przesunąć fragment konstrukcji, ale była zimna i nieruchoma, mimo upalnego powietrza dookoła. Kalina, która uwielbiała łamigłówki, zaczęła badać wzory i powtarzała je szeptem, jakby szukała ukrytego sensu. Kiedy słońce zaczęło chować się za linią drzew, łuk zadrgał delikatnym światłem, a w jego środku rozbłysła srebrzysta mgła. Powietrze wokół zagęściło się i nabrało elektrycznego napięcia. Przyjaciele spojrzeli po sobie – nikt nie wypowiedział pytania, które wisiało w powietrzu, ale odpowiedź była oczywista. Bartek jako pierwszy wykonał odważny krok naprzód, dotykając palcami powierzchni portalu. Zanim zdążył się cofnąć, wciągnął go wir świetlistych drobin. Reszta ruszyła za nim, zbyt zaintrygowana, by się wycofać. Chwilę później wszyscy znaleźli się po drugiej stronie – na kamienistej ścieżce, otoczonej przez błękitnofioletowy las. Drzewa miały powykręcane gałęzie, z których zwisały kryształowe liście, a z oddali dobiegł ich przeciągły dźwięk niczym dzwonienie szkła. Nad ich głowami unosiły się świetliste istoty, przypominające żarzące się motyle, które tańczyły w powietrzu, zostawiając za sobą opalizujące smugi. Lena odwróciła się, próbując znaleźć portal, przez który przeszli, ale pośród drzew nie było ani śladu łuku. Strach i ekscytacja ścierały się w niej, gdy próbowała zrozumieć, gdzie są i jak się stąd wydostać. Dawid wskazał ręką w kierunku dziwnego miasta widocznego w oddali – jego budynki świeciły własnym światłem, a pomiędzy nimi przemykały cienie istot, których kształty wydawały się zmieniać za każdym mrugnięciem oka. Nagle ziemia pod ich stopami zaczęła drżeć. Ze ścieżki, którą przed chwilą szli, wyłonił się ktoś – albo coś – co wyglądało jak zakapturzona postać o białych, bezźrenicznych oczach. Od jej szaty biła delikatna poświata, a głos, który rozbrzmiał wokół, był jednocześnie łagodny i przeszywający: "Dlaczego przekroczyliście Bramę Zmierzchu? Każdy przybysz musi dokonać wyboru..." Przez dłuższą chwilę nikt nie odważył się poruszyć. W tym nowym, dziwacznym świecie, wszystko wydawało się możliwe – i niebezpieczne. Cała czwórka wstrzymała oddech, stojąc naprzeciw istoty, która zdawała się znać odpowiedzi na pytania, o których nawet nie pomyśleli.


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 24
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!