Przełącznik rzeczywistości
Ania zawsze jeździła tym samym tramwajem do szkoły – numer 22, kierunek Marymont. Rano, ledwie przytomna, z rozwianymi włosami i kawą w termosie, wsiadała na przystanku Plac Narutowicza, upychała plecak pod siedzenie i wpatrywała się w przepływające za szybą ulice. Warszawa z rana wydawała się inna – spokojniejsza, jakby świat przycichł na chwilę, zanim tłumy ruszą na dobre.
To był zwyczajny czwartek. Ania zdążyła tylko połknąć gryz kanapki, nim tramwaj zatrzymał się gwałtownie na rogu Grójeckiej i Banacha. Zmarznięty konduktor spojrzał na nią spod czapki i mruknął coś o opóźnieniu. Chwilę później, wśród pasażerów rozszedł się delikatny szmer – ktoś znalazł na podłodze małe, srebrne pudełko wielkości pudełka zapałek. Pudełko miało napis wygrawerowany na wieczku: 'Przełącznik'.
Zaintrygowana Ania podniosła je ostrożnie. Miało niewielki przełącznik na środku, przypominający te z zabawkowych maszyn, który bezwiednie przekręciła. Przez sekundę wszystko wokół zafalowało, a dźwięki ulicy stały się wyraźniejsze, jakby ktoś podkręcił kontrast i głośność w rzeczywistości. Tramwaj zatrzymał się na chwilę, a pasażerowie spojrzeli na siebie z niepokojem.
Zza okna Ania dostrzegła, że drzewa na Polu Mokotowskim mają liście… choć przecież była zima, a śnieg leżał na ziemi jeszcze rano. W jej plecaku nagle zabrzęczał telefon, choć bateria wcześniej była rozładowana.
Zosia, jej najlepsza przyjaciółka, siedziała obok i szeptem spytała:
– Co tam znalazłaś? Czemu wszystko wygląda... inaczej?
Ania nie wiedziała, co powiedzieć. W tramwaju cisza zgęstniała, a konduktor wciąż patrzył na nią podejrzliwie. W dłoni ściskała pudełko – czuła, że każdy kolejny ruch przełącznika może odmienić wszystko jeszcze bardziej. Nagle tramwaj zadrżał, a przez szybę przemknął cień kogoś, kto do tej pory nie powinien był istnieć w jej życiu.
Anię ogarnęło przeczucie, że właśnie przekroczyła granicę codzienności, ale nie była pewna, czy chce dowiedzieć się, co ją czeka po drugiej stronie…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?