Przejście za Lewą Kulisą
Mila Kwiecień miała czternaście lat i słabość do planów budynków. W szkolnym teatrze technicznym znała każdy hak, trap i skrzynię rekwizytów. Tylko jednego miejsca nie widziała: wąskiej wnęki za lewą kulisą. Starsze klasy szeptały o Przejściu, które podobno tam kiedyś migało. Tego popołudnia burza przewalała się nad miastem, a próba się wydłużała. Mila skinęła na Jonasza, pchnęli ciężką kotarę i wsunęli się w cień.
Za kulisą odkryli niziutkie drzwiczki serwisowe, dotąd wtopione w czarną farbę. Zawiasy zapłakały kurzem, gdy je unieśli, odsłaniając wąski, kamienny korytarz. Na końcu, w półokrągłej niszy, stał metalowy pierścień, sczerniały jak popiół. Wzdłuż obręczy biegły znaki przypominające gwiazdozbiory, ostre i zadrapane palcem. Mila dotknęła wyrytego Zegara, a jej srebrny wisiorek zadrżał na skórze. Jonasz zagwizdał cicho, jakby bojąc się, że pierścień odpowie gwizdem.
Przypomniała sobie kartkę od mamy: Kiedy wskazówka cofa się o trzy, idź. Tuż nad pierścieniem wisiał zapomniany zegar sceniczny, zamrożony na kwadrans po trzeciej. Mila wspięła się na skrzynkę, odkręciła szybkę i cofnęła minutnik o trzy. W tej samej chwili znaki na obręczy zaczęły świecić bladoniebieskim światłem. Z wnęki powiało chłodem, zapachem mokrego żelaza i dalekich drzew. Szum przypominał morze puszczone od tyłu, splątane z tykaniem cofającego zegara.
Powierzchnia w obręczy pofalowała, jak zasłona deszczu, i pokazała ulicę bez ludzi. Latarnie świeciły tam pionowo w dół, a nad dachami stały dwa blade księżyce. W szkle światła zobaczyła cień dziecka w płaszczu, nienaturalnie nieruchomego. Cień poruszył ustami, choć nikt nie wydawał dźwięku, i ułożył jej imię. Jonasz cofnął się pół kroku, mruknął: „Nie rób głupot, to może być hologram.” Wtedy z tamtej strony ktoś zapukał w brzeg obręczy, trzy razy, bardzo wyraźnie. Zegar nad nimi nagle ruszył do przodu, wskazówka skoczyła, a membrana zadrżała. Mila wyciągnęła dłoń, poczuła zimno i usłyszała szept: „Tylko ty możesz przejść…”
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?