Przejście przez Zerową Bramę
Noc wdzierała się przez brudne okno piwnicy, rozlewając srebrne plamy na starych książkach i pudłach. Szymon zapalił latarkę, jeszcze raz rzucając wyzywające spojrzenie Natalii.
– Na pewno chcesz to zrobić? – zapytała szeptem, jej głos drżał od emocji. Trzymała w dłoni zakurzoną kartę z dziwnymi symbolami, którą znaleźli w bibliotece jego pradziadka.
– Chcę, musimy wiedzieć, co jest po drugiej stronie. Skoro mój pradziadek się o tym nie dowiedział, my możemy – odpowiedział Szymon, czując, jak adrenalina przyspiesza bicie jego serca.
Za starymi regałami, w samym kącie piwnicy, w murze widniał idealny okrąg, jakby wykrojony ostrym narzędziem. Blask latarki odbijał się od metalowej ramy, wydobywając na światło dzienne tajemnicze znaki. Od kiedy znaleźli tu kartę z napisem „Zerowa Brama – przejście do Sequeny”, nie mogli przestać o tym myśleć.
Natalia przyklękła przy portalu, włożyła kartę do szczeliny w ramie. Usłyszeli cichy mechaniczny zgrzyt, a środek okręgu rozjarzył się chłodnym, bladoniebieskim światłem. Szymon zdrętwiał, poczuł jak powietrze wokół staje się ciężkie, pełne elektryzującego oczekiwania.
Początkowo w portalu widać było tylko szarość mgły, potem zarysowały się niewyraźne kształty – smukłe wieże na tle gwiazd, rozbłyskujące światła, ścieżki wijące się wśród obcych drzew. Z wnętrza portalu dobiegł ich szmer przypominający ludzki głos, lecz całkowicie niezrozumiały.
– Jeżeli za pięć minut nie wrócimy, bierz kartę i zamknij przejście – powiedział Szymon, próbując ukryć niepewność. Natalia skinęła głową i chwyciła go mocno za rękę. Skoczyli przez portal jednocześnie.
Przez ułamek sekundy mieli wrażenie, jakby spadali w nieskończoność, potem wylądowali na szklistej, chłodnej powierzchni. Nad głową majaczył im nieznany układ gwiazd, a przed nimi stała postać – wysoka, z twarzą ukrytą w cieniu kaptura, trzymająca w dłoniach przedmiot emitujący pulsujące światło.
Postać zbliżyła się, a powietrze wokół wydało się drgać od jakiegoś cichego, potężnego głosu:
– Czekałem na was. Od bardzo dawna.
I zanim zdążyli zareagować, wszystko zaczęło wirować jak szalone...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?