Did You Know?

Przejście przez Lustrzaną Bramę


Przejście przez Lustrzaną Bramę
Lena zawsze była ciekawa świata, ale nie sądziła, że pewnego czwartku po lekcjach znajdzie się tam, gdzie granice rzeczywistości przestają mieć znaczenie. Wszystko zaczęło się od zniknięcia klucza do pracowni plastycznej – tego z ciężkim, miedzianym brelokiem, który wyglądem przypominał sowę. Adrian uparł się, że coś tu nie gra. Przecież widział, jak nauczycielka kładzie klucz na parapecie. Kiedy zostali po lekcjach, aby przygotować plakaty na szkolny festyn, postanowili poszukać klucza na własną rękę. Szkoła późnym popołudniem była zupełnie inna niż rano. Puste korytarze odbijały echo ich kroków, a przez zmatowiałe szyby wpadało mleczne światło. Lena i Adrian często żartowali, że stara szkoła skrywa niejedną niespodziankę. Ale tego, co znaleźli w piwnicy, nikt z nich się nie spodziewał. Podczas przeczesywania zakamarków pod schodami, Lena natknęła się na ciężkie drzwi, o których istnieniu nie miała pojęcia. Zamknięte na głucho, ale dziwnym trafem uchylone – jakby ktoś czekał właśnie na nich. Za drzwiami znajdował się wąski, kręty korytarz o ścianach pokrytych łuszczącą się zieloną farbą. Powietrze było tutaj chłodne i pachniało kurzem. Korytarz kończył się wysokim lustrem w barokowej ramie, które wyglądało jak wyjęte z innej epoki. Zamiast odbicia Leny i Adriana, tafla lustra falowała lekko, jakby była zrobiona z wody. Lena podeszła bliżej. W lustrze widziała... siebie, ale była ubrana w zupełnie inny sposób – miała na sobie długi płaszcz i trzymała w dłoni świecącą kulę. Adrian, zwykle sceptyczny, tym razem nie dowierzał własnym oczom. Dotknął powierzchni lustra i nagle poczuł, że jego palce przenikają przez szkło, jakby wchodził do zupełnie innego świata. Lena spojrzała na niego szeroko otwartymi oczami. – Adrian, nie rób tego! – szepnęła, ale głos miał w sobie więcej ciekawości niż strachu. Chłopak uśmiechnął się nerwowo i pociągnął Lenę za rękę. W jednej chwili oboje poczuli, jak ich ciała przechodzą przez lodowaty, wibrujący tunel. Kiedy otworzyli oczy, stali na środku ogromnego, cichego miasta zbudowanego z lustrzanych wież, a na niebie unosiły się kolosalne, połyskujące ryby. Wokół panowała niesamowita cisza. W oddali zauważyli postać, która zdawała się do nich machać. Lena ścisnęła mocniej dłoń Adriana. Czy to naprawdę się działo? Czy znajdą drogę powrotną? W tym momencie lustro za nimi zaczęło powoli znikać, a wokół pojawiły się cienie, które wyglądały, jakby przed chwilą oderwały się od ścian...


Author of this ending:

Age category: 13-15 years
Publication date:
Times read: 23
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!