Przejście pod Dwunastką
Stara kamienica przy ulicy Cichej 12 zawsze wydawała się Lenie czymś więcej niż tylko miejscem, w którym mieszkała od dzieciństwa. Skrzypiące schody, popękane mury i duszne piwnice sprawiały, że wieczorami budziła się z wrażeniem, iż budynek oddycha własnym, sennym rytmem. Było w nim coś osobliwego – coś, czego nigdy nie potrafiła wyjaśnić.
W tym roku Lena skończyła siedemnaście lat. Jej życie wydawało się tkwić w miejscu – po szkole wracała do domu, słuchała muzyki, rozmawiała z Damianem i Martą, z którymi tworzyli nieco ekscentryczną, lecz zgraną paczkę. Wszystko zmieniło się pewnego deszczowego popołudnia, kiedy w piwnicy szukała starego albumu z dzieciństwa do projektu na historię.
Gdy nacisnęła spróchniały klucz, drewniane drzwi otworzyły się z jękiem, odsłaniając mroczne wnętrze. Zeschłe pajęczyny błyszczały w mdłym świetle latarki, a zapach wilgoci i kurzu drażnił jej nos. Przechodziła obok zardzewiałych rowerów i zapomnianych skrzyń, aż nagle jej wzrok przykuło coś zupełnie nowego – prostokątny zarys na ścianie, jakby drzwi, których nigdy wcześniej tu nie widziała.
Zaintrygowana, dotknęła powierzchni – była zimna i gładka jak lustro. Chwilę potem usłyszała cichy, metaliczny zgrzyt. Zanim zdążyła się cofnąć, ściana rozjarzyła się bladoniebieskim światłem. Przez sekundę miała wrażenie, że widzi po drugiej stronie zupełnie inną przestrzeń: spowite mgłą wieże, dziwne rośliny, a w oddali cień ludzkiej sylwetki.
Lena zamarła, czując, że jej serce wali jak szalone. Sięgnęła po telefon i, nie spuszczając wzroku ze „ściany”, zadzwoniła do Damiana. Kiedy próbowała wyjaśnić mu, co widzi, światło nagle przygasło, a po drugiej stronie portalu coś się poruszyło. Tajemnicza postać zwróciła twarz w jej stronę – i wtedy Lena usłyszała swoje imię, wypowiedziane cicho, lecz wyraźnie. Głos należał do kogoś, kogo kiedyś znała, lecz nie spodziewała się już nigdy usłyszeć.
W tej chwili drzwi skrzypnęły ponownie – Lena stanęła przed wyborem: wejść do nieznanego świata, czy uciec…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?