Did You Know?

Przejście pod Dwunastą Latarną


Przejście pod Dwunastą Latarną
Już od kilku tygodni Anna, Maciek i Julia spotykali się codziennie po lekcjach na obrzeżu miasta, w miejscu, gdzie stara ścieżka rowerowa przechodziła obok rdzewiejącej latarni numer dwanaście. Nikt oprócz nich nie zwracał uwagi na to zapomniane miejsce, a sama latarnia – z nieco wykrzywioną głowicą i odpryskami farby – była niemym świadkiem wszystkich ich rozmów, marzeń i snutych planów na wakacje. Tego dnia jednak coś się zmieniło. Potężna burza, która przeszła nad miasteczkiem poprzedniego wieczora, pozostawiła po sobie nie tylko błoto i kałuże, lecz także dziwny, pulsujący cień tuż przy podstawie latarni. Anna dostrzegła go pierwsza – zamigotał fioletowo-niebieskim światłem, prawie niedostrzegalnym w pochmurnym świetle popołudnia. Przyciągnięci niepokojującą aurą, wszyscy troje ostrożnie zbliżyli się do latarni. – To wygląda jak... – Maciek nie dokończył, bo nagle z wnętrza cienia dobiegł ich dźwięk dzwonu, choć przecież najbliższy kościół był daleko stąd. Julia wyciągnęła rękę. Jej palce przeszły przez cień, który zamiast być chłodny i wilgotny, był dziwnie ciepły i miękki, jak powietrze tuż przed mocnym wyładowaniem atmosferycznym. Opuściła ją szybko, patrząc zdziwiona na resztę. – Dotknijcie, to jest... niemożliwe – szepnęła. Nie wiedzieli, czy to, co widzą, to złudzenie, czy może po prostu są świadkami czegoś, co wymyka się logice. Anna spojrzała na Maćka; w jego oczach odbił się błysk niepewności i ekscytacji. Wszyscy wiedzieli, że granica między ciekawością a rozsądkiem właśnie zaczęła się rozmywać. Nagle cień rozszerzył się, tworząc idealnie okrągły portal. Przez niego prześwitywał świat, który wyglądał jak ich własny, ale z pogiętym niebem, unoszącymi się nad ziemią domami i powietrzem wypełnionym świetlistymi symbolami. W powietrzu zakręcił się zapach ozonu i mokrej trawy. Z portalu dobiegł ich cichy szept, wymawiający imię Anny. Dziewczyna zrobiła krok do przodu, zatrzymała się tuż przy krawędzi. Na moment wszystko ucichło – nawet miasto jakby przestało oddychać. – Idziemy? – zapytała cicho, czując, że odpowiedź nie będzie już taka oczywista jak dotąd. W tej chwili portal rozświetlił się jasnym światłem, a wiatr wdarł się pod ich kurtki, unosząc liście i wyrwane strony szkolnych zeszytów w powietrze. Trójka nastolatków spojrzała na siebie, gdy z wnętrza portalu zaczął wyłaniać się dziwny cień – czy to ktoś im znajomy, czy może coś zupełnie innego? Stało się jasne, że jedno przekroczenie tej granicy może zmienić ich życie na zawsze...


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 23
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!