Did You Know?

Przebudzenie Portalu


Przebudzenie Portalu
Stacja metra Czerniakowska od lat była zamknięta i owiana legendą. Mówiono, że pojawiają się tam światła, których nie tłumaczy żadna ludzka ręka, i że w ścianach słychać szepty, gdy wokół panuje cisza. Nikt z rozsądkiem nie odważyłby się tam zejść – oprócz Julki i Staszka, dwójki przyjaciół znanych z tego, że nie potrafią usiedzieć na miejscu. Tego wieczoru Julka miała ze sobą starą latarkę po dziadku, a Staszek – garść narzędzi i telefon z niemal rozładowaną baterią. Zeszli po skrzypiących schodach na peron, zostawiając za sobą dźwięk miasta i światło lamp ulicznych. W ciemności podziemnego korytarza ich oddechy zdawały się głośniejsze niż zwykle. Przy każdym kroku drobiny kurzu układały się w przedziwne wzory w snopie światła. Byli już na samym końcu peronu, gdy usłyszeli coś, co przypominało szelest, a potem wyraźny dźwięk – jakby ktoś upuścił monetę na metalową szynę. Julka spojrzała na Staszka, a on poruszył ramionami, zachęcając do dalszego badania. Ostrożnie przeszli przez zardzewiałą bramkę, za którą, jak głosiła plotka, zaczynał się "obszar zakazany". Właśnie wtedy, tuż przy ścianie wymalowanej starym graffiti, światło latarki mignęło na coś, czego nie powinno tu być – niewielkie, lśniące drzwiczki, o metalowej ramie pokrytej wzorami przypominającymi alfabet, którego żadne z nich nie rozpoznawało. Na środku drzwi pulsowało niebieskie światło, które zdawało się przyciągać wzrok i rozum. Staszek wyciągnął dłoń, nie mogąc się powstrzymać, i dotknął zimnego metalu. Z wnętrza drzwi dobiegł cichy, mechaniczny szmer, a powietrze wokół nich nagle zafalowało. W tym samym momencie wszystko wokół nich ucichło – nawet echo kroków zgasło jak zdmuchnięte przez niewidzialną rękę. W pomieszczeniu zrobiło się dziwnie jasno, choć żadna z żarówek nie zadziałała od lat. Julka, z sercem bijącym jak szalone, stanęła obok Staszka. Oboje patrzyli, jak na powierzchni drzwi zaczynają pojawiać się obrazy: rozległe miasta na granatowym niebie, dryfujące wyspy i sylwetki istot niemożliwych do opisania. Drzwi zaczęły się powoli otwierać, a chłód nowego świata owionął ich twarze. Julka chwyciła Staszka za rękę. "Jesteś gotowy?" szepnęła. On odpowiedział tylko krótkim skinieniem głowy. Przed nimi, w jasnym przejściu, majaczyły kształty i dźwięki, których nigdy wcześniej nie słyszeli. Zrobili pierwszy krok przez próg portalu, niepewni, dokąd prowadzi i czy uda im się kiedykolwiek wrócić...


Author of this ending:

Age category: 18+ years
Publication date:
Times read: 24
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!