Projekt Paradygmat
Kiedy Laura przekroczyła bramę Technikum Nowych Światów, nie podejrzewała, że zwykły poniedziałek zamieni się w coś, co na zawsze zmieni jej życie. Szkoła, otoczona szklanymi kopułami chroniącymi przed toksycznym powietrzem postapokaliptycznego miasta, zawsze wydawała się Laurze azylem. Tego dnia jednak coś wisiało w powietrzu — może przez dziwną ciszę na korytarzach, a może przez tajemniczy brak nauczycieli.
Kiedy szła do sali numer 314, zobaczyła Kamila i Maję, swoich przyjaciół z klasy, pochylonych nad niebieską, pulsującą walizką. — Skąd to macie? — zapytała szeptem, czując narastające podekscytowanie.
— Znaleźliśmy ją za szafką w piwnicy, gdzie mieści się serwerownia szkoły — odpowiedział Kamil, nerwowo rozglądając się na boki. — W środku jest coś, co chyba nie powinno tu być.
Maja otworzyła walizkę. W środku leżało urządzenie przypominające skrzyżowanie tabletu z holograficznym projektorem, wokół którego wiły się cienkie przewody i świeciły migające diody. Ekran pulsował obrazem cyfrowej mapy szkoły, a w samym centrum migotał czerwony punkt.
— To... projekt Paradygmat — przeczytała Maja nagłówek wyświetlający się na ekranie. — Ale o tym nie było ani słowa w materiałach, które dawała nam dyrekcja.
Laura wyciągnęła dłoń, żeby dotknąć hologramu. W tej samej chwili szkolny system alarmowy rozbrzmiał w całym budynku, a z głośników popłynął chłodny, syntetyczny głos: "Nieupoważniony dostęp. Proszę natychmiast opuścić teren szkoły."
Cała trójka spojrzała na siebie z przerażeniem i ekscytacją. Czy powinni uciekać, czy zagłębić się w tajemnicę? W korytarzu rozbłysły czerwone światła, a głos powtórzył komunikat, tym razem głośniej. Za drzwiami rozległy się ciężkie kroki...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?