Did You Know?

Projekt Andromeda


Projekt Andromeda
Leo, Nadia i Filip nie wierzyli własnemu szczęściu, kiedy dostali się do programu "Nowy Horyzont". Wśród tysięcy kandydatów to właśnie oni zostali wybrani na pierwszych młodych naukowców, którzy polecą poza Układ Słoneczny na pokładzie statku kosmicznego "Andromeda". Stacja startowa na orbicie Ziemi wyglądała jak ruchome miasto. Nad ich głowami przeleciał śmigłowiec serwisowy, a wokół rozbrzmiewały komunikaty po angielsku, chińsku i jeszcze kilku innych językach. Leo poczuł przypływ adrenaliny, kiedy prowadził ekipę przez śluzę do windy prowadzącej na pokład. Nadia nie mogła oderwać wzroku od zawieszonej w oknie panoramicznym Ziemi, a Filip dyskutował już z jednym z inżynierów o systemie reaktorów jądrowych statku. W środku Andromedy wszystko wydawało się nowe, obce i ekscytujące. Byli zamknięci na lata w metalowej puszce o rozmiarach stadionu, wyposażonej w ogrody hydroponiczne, sztuczną grawitację i laboratoria o możliwościach większych niż niejedna ziemska uczelnia. Szybko poznali resztę załogi, w tym panią komandor Eikę Hashimoto – surową, ale fair – oraz doktora Malika, astrobiologa z Nigerii, który był odpowiedzialny za cele naukowe wyprawy. Tuż po wyjściu z Hiperprzestrzennego Portalu statek znalazł się w orbicie planetarnej nieznanego wcześniej świata, oznaczonego kodem HD-1032b. Na ekranach pojawił się obraz niebiesko-szarej kuli, spowitej wirującymi chmurami i plamami fioletowej roślinności. Wszyscy wpatrywali się w nią jak zahipnotyzowani. "Skanery wykrywają... coś dziwnego przy równiku," powiedziała Nadia, pochylając się nad jednym z konsol. "Wysyłam obraz na główny ekran." Cała załoga zamarła, kiedy na panoramicznym monitorze ukazał się kształt przypominający ogromny, geometryczny pierścień unoszący się nad powierzchnią planety. Wyglądał na zdecydowanie nienaturalny. Odezwał się Filip: "To nie może być naturalna formacja. Zobaczcie na te kąty. Ktoś, albo coś, zbudowało to." Komandor Hashimoto spojrzała znacząco na młodych naukowców. "Ekipa badawcza, przygotować się do zjazdu na powierzchnię. Misja priorytetowa. Macie dwie godziny." Leo poczuł, jak mocniej bije mu serce. W myślach układał już listę sprzętów, które musi zabrać. Nadia drżała lekko z ekscytacji, a Filip wydawał się zupełnie pochłonięty analizą zebranych danych. Gdy zbliżali się do lądownika, w komunikatorze nagle rozbrzmiał nowy, nieznany sygnał dźwiękowy. Na ekranie pojawiły się szybko pojawiające się i znikające symbole, których nie rozpoznawał żaden system pokładowy. Światła na pokładzie zamigotały. Radio wciąż wyłapywało przerywane, rytmiczne impulsy. Nadia wymieniła z Leo porozumiewawcze spojrzenie. "To mogła być wiadomość," wyszeptała. "Albo ostrzeżenie." Drzwi od lądownika otworzyły się, a przed nimi rozpościerał się widok na purpurowe równiny planety. Trójka młodych naukowców spojrzała na siebie, świadoma, że właśnie przekraczają granicę, której nikt przed nimi nie przekroczył. Zrobił krok naprzód, gdy nagle—


Author of this ending:

Age category: 13-15 years
Publication date:
Times read: 43
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!