Portal w Starej Szafie
Lena i Antek byli rodzeństwem, które uwielbiało razem bawić się w domu babci. Pewnego deszczowego popołudnia znudziły im się wszystkie gry, a na dworze nie dało się wyjść. Wtedy babcia powiedziała z uśmiechem: „Może zajrzycie na strych? Tam jest mnóstwo starych rzeczy, które możecie obejrzeć.”
Dzieci pobiegły po drewnianych schodach na górę. Strych pachniał kurzem i starymi książkami. Było tam mnóstwo pudeł, kuferków i... ogromna, drewniana szafa, zupełnie inna niż wszystkie. Miała złote gałki w kształcie lwów i misternie rzeźbione drzwiczki.
— Chodź, zajrzymy do środka — zaproponował Antek, a Lena przytaknęła ochoczo.
Gdy tylko uchylili drzwi, z wnętrza szafy powiał lekki wiaterek, który pachniał jak las zaraz po deszczu. W środku, zamiast półek, zobaczyli ścianę z setkami maleńkich, świecących gwiazdek. Była tam też miękka, szmaragdowa trawa i... coś, co wyglądało jak świetlisty tunel, prowadzący w głąb szafy!
— Widzisz to, Lena? — zapytał szeptem Antek.
— Tak! Myślisz, że możemy tam wejść?
Nagle z głębi tunelu dobiegło ich ciche światełko, które zaczęło pulsować i przyciągać wzrok. Lena zrobiła pierwszy krok, Antek złapał ją za rękę i razem powoli weszli do środka.
Za nimi drzwi szafy trzasnęły cicho. Przed nimi pojawił się nieznany świat pełen barw i dźwięków, jakiego nigdy wcześniej nie widzieli. W oddali rozbłyskiwały kolorowe światełka, a tajemniczy cień poruszał się między srebrzystymi drzewami.
Lena i Antek patrzyli po sobie, zastanawiając się, co teraz się wydarzy...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?