Did You Know?

Portal pod Rdzawą Brama


Portal pod Rdzawą Brama
Rdzawa Brama, jak mówili starzy mieszkańcy miasteczka, miała swój własny charakter – uparcie nie dawała się zburzyć, choć próbowano to zrobić jeszcze w latach sześćdziesiątych. Fort, schowany na obrzeżach, obrastały pokrzywy i bluszcze, a kraty w oknach przypominały o czasach wojny. Każde pokolenie nastolatków prędzej czy później stawiało tam swoją nogę. Szymon, Julia i Natalia, trójka przyjaciół z ostatniej klasy liceum, nie szukali kłopotów – raczej wyzwań, które dają prawdziwą adrenalinę. Szymon był mózgiem operacji, zawsze obeznany z mapami i planami, Julia miała dar wypatrywania tego, czego inni nie zauważają, a Natalia... Natalia kochała dźwięki – dyktafon był jej niemal częścią ciała. Wchodząc do fortu, wszystko wydawało się zwyczajne: klasyczne graffiti, gruz i butelki po winie. Ale głębiej była żelazna klapa, przysypana gruzem. Julia namówiła chłopaków, by spróbowali ją podnieść. Pod klapą znaleźli betonowy szyb z odłamkami szkła na brzegach. Po śliskiej drabinie zeszli w dół; tam, w chłodnym półmroku, czekał pokój, którego nie było na żadnych planach. Na środku – metalowy pierścień osadzony w ziemi, ozdobiony niezrozumiałymi symbolami. Obok leżała stara, pokryta pleśnią książka. Natalia włączyła latarkę w telefonie, a światło padło na pierścień. Gdy Julia dotknęła jednego z wyrytych znaków, powietrze przeszył dziwny dźwięk, niski i pulsujący, jakby spod ziemi wydobywał się głuchy rytm. Szymon - zawsze sceptyczny, tym razem zadrżał. – Widziałaś to? – szepnęła Julia, cofając rękę. Pierścień rozbłysł bladoniebieską poświatą, a powietrze zgęstniało. Książka nagle zatrzęsła się na podłodze, otwierając na stronie zapisanej językiem, którego nie rozpoznali. Z sufitu oderwała się grudka kurzu, spadając na metal. W tej samej chwili Natalia usłyszała przez słuchawki dźwięk, którego nie rejestrowało żadne z ich urządzeń – coś, co przypominało odwracane w czasie bicie serca. Światło stawało się coraz intensywniejsze. Na przeciwnym końcu pokoju zaczęło migotać coś, co przypominało wir wodny – tyle że osadzony w powietrzu. Szymon zrobił krok w stronę zjawiska i poczuł, jak ziemia pod stopami wibruje. Usłyszeli cichy szelest. Ktoś – lub coś – musiało poruszyć się po drugiej stronie portalu...


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 23
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!