Pilot do Rzeczywistości
W środę po lekcjach Kuba znalazł na bazarze coś niepokojąco wspaniałego: Uniwersalny Pilot do Rzeczywistości. Sprzedawca, pan z wąsem jak szczotka, mruknął: "Działa na baterie i odwagę." Kuba zapłacił kieszonkowe, a instrukcja była ręcznie dopisana ołówkiem na odwrocie. Z przodu błyszczały przyciski: Pauza, Wznów, Napisy, Przewiń oraz jeden groźnie czerwony.
Próbną scenę wybrali na szkolnym dziedzińcu, między ławkami a automatem z sokiem. "Naciskam Pauzę," ogłosił Kuba, a Lena odsunęła kubek, żeby nie zamarzło picie. Świat zaciął się jak film na starym laptopie; nawet dzwonki utknęły w powietrzu. Tylko gołąb bezczelnie spacerował i ukradł Kubie pół kanapki, machając skrzydłem na pożegnanie. "Wznów!" Kuba kliknął, a hałas wrócił, jakby ktoś odetkał rój trąbek.
"Teraz Napisy," szepnęła Lena, bo tego absolutnie nie mogli przegapić. Nad ludźmi pojawiły się chmurki z tekstem, jak w komiksie bez rysunków. Nad Staszkiem wisiało: "Udawaj, że wiesz, gdzie leży chemia dzisiaj". Nad panią dyrektor migało: "Tryb Cichy: za chwilę aktualizacja, proszę przygotować nerwy". A nad Kubą zobaczyli coś najgorszego: "Baterie w pilocie czują się nienajlepiej".
Kuba przełknął ślinę i spróbował "Przewiń o dziesięć sekund", bo ciekawość to jego sport. Fragment kolejki do stołówki przeskoczył do przodu, a ktoś podziękował niewłaściwej osobie. Pilot zapiszczał i pokazał nowy przycisk, który nie istniał minutę temu: "Napraw Błąd". Dzwonek zaczął dzwonić wspak, a chmury jakby wciągały deszcz z powrotem do nieba. Wyświetlacz mrugał ostrzeżeniem: "Wykryto konflikt czasu: zastosować reset? 5…4…" natychmiast.
"Nie dotykaj czerwonego!" syknęła Lena, ale czerwony świecił jak truskawkowa reklama krzyczącego napoju. Pilot zawibrował, rozdzielił ekran na pół i dołożył kuszący przycisk "Tryb Losowy". "Trzy," policzył sam, a na dziedzińcu zapadł ciszej niż cicho filmowy bezdech. Ktoś złapał Kubę za nadgarstek i wyszeptał: "Nigdy nie wciskaj Resetu podczas aktualizacji". Głos brzmiał znajomo, a cień nad nimi wydłużył się jak bardzo, bardzo poważna chmura.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?