Olek i chichoczący plecak
Olek ma sześć lat i mieszka nad piekarnią.
Dziś idzie do zerówki z nowym plecakiem.
W kuchni pachną ciepłe bułki i kakao.
Plecak leży na krześle i nagle chichocze.
Pies Keks zamiera i unosi jedno ucho.
"Słyszałeś to?" pyta Olek, trochę zdziwiony.
Plecak drży jak galaretka i znów chichocze.
Mama pomaga założyć kurtkę i buty.
Olek wkłada banan i piórnik do plecaka.
Po chwili coś cmoka i cicho mlaska.
"Nie mlaskaj, bananie," szepcze Olek do zamka.
Z plecaka słychać piski i śmieszne czkawki.
Keks ogonem puka w drzwi jak w bęben.
Na klatce echo odpowiada: hi-hi, pi-pi.
W sali czeka pani Ela i cała grupa.
Olek siada i stawia plecak pod krzesłem.
Plecak podskakuje i wydaje dziwny pisk.
Kredki brzęczą, jakby robiły koncert na dnie.
"Co to za koncert?" pyta pani spokojnie.
Dzieci chichoczą i pochylają się bliżej.
Olek łapie suwak i powoli go unosi.
W tym momencie coś sprężyste wyskakuje do góry...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?