Did You Know?

Nocny gość z parku


Nocny gość z parku
Latem w Nowym Mieście dnie były duszne, a noce pełne ciężkiego, lepkawego powietrza. Wiktor, Lena i Igor spotykali się niemal codziennie — zwykle na ławce przy skateparku, tuż przy południowym krańcu parku. Jednak tego wieczoru Wiktora coś podkusiło: zaproponował, żeby przejść się aż do starego, zarośniętego placu zabaw, który od lat stał pusty w północnej części parku. "Mówicie, że tam straszy? Serio?" — zapytał Igor z lekkim niedowierzaniem. "Nie straszy, ale widziałam tam ostatnio jakieś dziwne światła," odpowiedziała Lena, poprawiając czarną bluzę z kapturem. "I ktoś zostawił wokół piaskownicy odciśnięte ślady butów. Zresztą, nocą wszystko wygląda inaczej." Zaśmiali się, jednak w głosie każdego z nich pobrzmiewała nuta niepewności. Ruszyli więc przez park w świetle latarni, mijając krzywe ścieżki i porzucone rowery. Im bliżej byli starego placu zabaw, tym bardziej powietrze wydawało się gęste i ciężkie, jakby ktoś rozciągnął niewidzialną zasłonę nad ich głowami. Kiedy doszli do zardzewiałej bramy, Igor pchnął ją lekko. Metal zaskrzypiał przeciągle, odbijając echo między ciemnymi drzewami. Lena zamrugała, próbując przyzwyczaić wzrok do półmroku. Piaskownica była pusta, ale jej brzegi wyraźnie odcinały się od ciemnej trawy. Wiktor pierwszy dostrzegł coś dziwnego: pod jednym z drzew leżała kartka papieru, a wokół niej ktoś rozrzucił świeże gałązki. Na piasku, mimo braku deszczu od kilku dni, wyraźnie odznaczały się ślady. Ktoś chodził wokół piaskownicy, a potem stąpał coraz dalej, zostawiając nieregularne tropy. Lena przykucnęła i dotknęła kartki. "To chyba jakiś rysunek... albo mapa?" wyszeptała. Rzeczywiście, ktoś narysował na niej coś przypominającego plątaninę ścieżek i symbole przypominające literę X. Wiktor rozglądał się nerwowo. Nagle zza zarośli dobiegł ich cichy trzask, jakby ktoś nadepnął na gałązkę. Podnieśli się gwałtownie, wstrzymując oddech. "Słyszeliście to?" — Igor ściszył głos tak bardzo, że ledwie można go było zrozumieć. Ich serca łomotały, kiedy powietrze przecięło żółtawe migotanie, jakby ktoś przesuwał latarką tuż za starymi huśtawkami. Nocna cisza została gwałtownie przerwana. Lena zwolniła oddech i ścisnęła mapkę w dłoni. Nie byli już pewni, czy chcą wiedzieć, kto lub co ukrywa się w gęstniejącym mroku parku. Naraz zza zarośli dobiegł ich kolejny trzask — tym razem głośniejszy, wyraźnie bliżej. Trójka przyjaciół odwróciła się gwałtownie i zobaczyła cień przesuwający się po piaskownicy. To coś zatrzymało się tuż przy nich, zupełnie nieruchome. Przez chwilę słychać było już tylko ich przyspieszone oddechy. Co wydarzy się dalej?


Author of this ending:

Age category: 13-15 years
Publication date:
Times read: 23
Endings: 2
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!