Nocna Wyprawa po Oko Smoka
W samym sercu Verlionu, miasta, którego brukowane uliczki rozświetlały się fioletem magicznych latarni, trzech przyjaciół zebrało się pod jednym z najstarszych domów. Alia była maginią z ametystową laską, Ilan – łowcą cieni, a Vera, z ukrytym sztyletem, znała każdy cichy zaułek miasta. Tę noc wybrali celowo – w świetle podwójnego księżyca Oko Smoka miało ponownie rozbłysnąć w podziemiach opustoszałej biblioteki królewskiej.
Oko Smoka było legendarnym artefaktem, który – według opowieści starców – pozwalał spojrzeć w najskrytsze wspomnienia każdego, kto go dotknął. Ale legenda głosiła też, że pilnuje go coś, czego nikt nigdy nie widział... ani nie opisał.
Przyjaciele przemykali przez nocne miasto: Vera prowadziła ich przez tajne przejścia między murami, Alia szeptała zaklęcia rozpraszające magiczne pułapki, zaś Ilan, idąc ostatni, nasłuchiwał kroków – miejskich strażników i... czegoś więcej.
Wreszcie dotarli do biblioteki. Ciemne okna patrzyły na nich martwym wzrokiem. Wspinając się po starej rynnie dostali się do wnętrza, gdzie wśród cieni czekała zapadnięta podłoga i schody prowadzące w dół – do skarbca.
W duszącej ciszy przeszli przez kolejne komnaty, mijając wypalone świeczniki i popękane zwoje. Aż nagle, w samym środku gigantycznej sali, ujrzeli niewielki podest. Nad nim zawieszony był szklany kryształ wielkości ludzkiej głowy – Oko Smoka, które pulsowało złotym światłem.
Ale... przy podestach stała już inna postać – ubrany w granatowy płaszcz złodziej, którego oczy lśniły w mroku. W ręce miał długi sztylet, ostrze skierowane ku magicznemu artefaktowi. Troje przyjaciół zamarło, a echo ich oddechów poniosło się po podziemiach. Co zrobią teraz? Czy odważą się zbliżyć? Czy złodziej naprawdę jest tym, za kogo się podaje?
I wtedy w cieniu za artefaktem coś się poruszyło...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?