Noc w Domku na Drzewie
Gaja, Leon i Mały Krzyś uwielbiali spędzać czas w domku na starym dębie. Domek był zbudowany wysoko, między grubymi gałęziami, a okno wychodziło prosto na cichy, tajemniczy las. Pewnego wieczoru dzieci postanowiły zostać tam na noc. Miały latarki, koc i mnóstwo przekąsek. Wszyscy byli podekscytowani! To była ich pierwsza noc w domku na drzewie.
Kiedy zapadł zmrok, las stał się zupełnie inny niż w dzień. Zza liści słychać było szeleszczenie. Gaja świeciła latarką, próbując dojrzeć, co tam się porusza, ale w świetle pojawiały się tylko tańczące cienie. "Może to jeż?" – szepnął Leon. "Albo sowa!" – dodał Krzyś. Nagle do domku doleciało delikatne uderzanie. Dzieci zamarły. Coś skrobało w deski podłogi od spodu!
Leon odważnie przesunął się bliżej wejścia. "Powinniśmy sprawdzić, co to jest," powiedział cicho. Gaja złapała go za rękę, a Krzyś wziął do ręki swój pluszowy miecz. Po chwili uderzanie ucichło, a zamiast niego, z ciemności rozległ się cichy, melodyjny gwizd.
Dzieci spojrzały na siebie z szeroko otwartymi oczami. Co mogło wydawać taki dźwięk w środku nocy? Wtedy nagle za oknem zamigotało malutkie światełko. Zbliżało się coraz bardziej i…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?