Did You Know?

Noc w Akademii Uśmiechu


Noc w Akademii Uśmiechu
Pierwsze promienie zachodzącego słońca znikły już za futurystyczną kopułą Akademii Uśmiechu, kiedy Wiktoria i Kuba przekroczyli ciężkie, szklane drzwi głównego wejścia. To był ich pierwszy dzień na dwutygodniowych warsztatach naukowych, na które trudno się było dostać. Akademia, położona na obrzeżach miasta, otoczona była wysokimi drzewami i gęstą mgłą, która wieczorami unosiła się nad elegancko przystrzyżonym trawnikiem. Sami nie byli pewni, czy to bardziej centrum naukowe, czy elitarna szkoła z internatem rodem z przyszłości. Oprócz nich w grupie znalazła się jeszcze Pola – zapalona miłośniczka eksperymentów chemicznych, oraz Alan, twórca wiralowych filmików o zdrowiu. Pierwsze godziny upłynęły im na zwiedzaniu nowoczesnych sal – każda miała własnego, humanoidalnego asystenta, który potrafił opowiadać historie o bakteriach, czy odgrywać interaktywne scenki o katastrofach związanych z brakiem szczotkowania zębów. Pracownia diagnostyczna wyglądała jak pokład statku kosmicznego, a w laboratorium czekały stanowiska pozwalające ocenić skład mitycznego „płynu życia szkliwa”. Wieczorem, przy świetle panoramicznych ekranów w wspólnej sali, poznali dr Ewę Nowacką – dyrektorkę Akademii. Szybko przeszła do rzeczy: „W ciągu tego pobytu będziecie mieć okazję rozwiązać wyzwania, które do tej pory pokonało niewielu. Higiena jamy ustnej to nie tylko szczotkowanie zębów – to nauka o tym, jak świat mikroorganizmów wpływa na nasze codzienne życie”. Kolejna część wieczoru upłynęła na integracyjnych grach. Wiktoria zauważyła, że część drzwi w głównym korytarzu była zamknięta na cyfrowe zamki. Alan, jak na influencerka przystało, nie mógł się powstrzymać: – Ciekawe, co tam chowają. Może jakieś przebadane przez NASA pasty albo drukarki 3D do zębów? Pola zażartowała: – Albo laboratorium, gdzie myją szczoteczki soniczne? Śmiali się, ale ciekawość rosła. Noc nadeszła szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. Gdy wszyscy już leżeli w swoich kapsułach – futurystycznych łóżkach z ekranami dotykowymi – Wiktoria usłyszała dziwny dźwięk. Coś jak równomierny szum, przerywany cichym kliknięciem. Początkowo sądziła, że to tylko wentylacja, ale dźwięk narastał i brzmiał coraz bardziej nienaturalnie. Spojrzała na Kube, który był wyraźnie zaniepokojony. – Słyszysz to? – szepnął. Wiktoria kiwnęła głową. W tym samym czasie na panelu przy drzwiach ich kapsuły zamigotała czerwona dioda. Po kilku sekundach pojawił się komunikat: „Strefa C – ograniczony dostęp. Poziom bezpieczeństwa: 2.2”. Alan nie zdołał się powstrzymać – momentalnie wyciągnął swój telefon i rozpoczął nagrywanie. Pola ostrożnie wysunęła się z łóżka. Wspólnie ruszyli ku drzwiom, które ledwo wyczuwalnie się uchyliły. Za nimi ciągnął się słabo oświetlony korytarz, prowadzący do części Akademii, w której wcześniej nie byli. Przechodzili między wysokimi regałami pełnymi szczoteczek i fiolek z dziwnymi, kolorowymi płynami. Dźwięk stawał się coraz wyraźniejszy – jakby coś lub ktoś poruszał się w ciemności. Gdy zatrzymali się przy drzwiach oznaczonych jako "Strefa C", z wnętrza dobiegł ich nieznany, dudniący odgłos i przez chwilę zamigotało niebieskie światło. Na podłodze zauważyli ślady, których wcześniej z pewnością nie było. Nagle drzwi same zaczęły się powoli otwierać, a chłodny podmuch powietrza uderzył ich w twarze. Za progiem czekało coś, czego nie spodziewali się znaleźć...


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 24
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.