Nakładki Miast: Drugi Brzeg
Lena miała czternaście lat i mieszkała naprzeciw starej wieży ciśnień. Od tygodnia wieża buczała nocą, jakby w środku krążył zatopiony pociąg. Tego wieczoru przywiozła do domu notes po ciotce, znanej z dziwnych wypraw. Na okładce był znak spirali i dopisek: Uważaj na nakładki miast. W środku znalazła mapę osiedla z miejscami zaznaczonymi srebrnym ołówkiem. Jedno miejsce migało jej w głowie, jak gdyby mrugał zgaszony neon. Ciotka zniknęła w kwietniu, zostawiając tylko ten notes i szkic nieskończonej ulicy.
To był dział kartografii w bibliotece, zamknięty od miesięcy z powodu remontu. Lena przekonała Maksa, sąsiada z piętra, że musi to zobaczyć. Poszli o zmierzchu, gdy strażnik zawsze robił dłuższą rundę wokół parku. W drzwiach biblioteki pachniało kurzem, farbą i czymś przypominającym mokrą elektryczność. Zgasili latarki, kiedy minęli okno portiera, i skryli się między regałami. W ciszy słychać było szum, jakby biblioteka oddychała pustymi piętrami.
Za drabinką serwisową była metalowa szafa C13, taka jak w notatkach. Lena wsunęła spiralny klucz, który znalazła w kopercie z dopiskiem: Nie obracaj. Maks syknął: Naprawdę uważasz, że to dobry pomysł o tej porze. Odpowiedziała szeptem, że nie chodzi o porę, tylko o pytanie. Co przestanie istnieć, jeśli teraz się wycofają i przestaną szukać? Szafa zadrżała, a przez kratkę wentylacyjną zajrzał do nich chłodny błękit. Na drzwiach ktoś ołówkiem dopisał nazwę: Drugi Brzeg, i strzałkę w bok.
Panel w tylnej ścianie cofnął się, odsłaniając schody, które zmierzały w górę i w dół jednocześnie. Po drugiej stronie wisiały tory, po których cicho jechał tramwaj bez wagonów. Z sufitu zwisały zegary, wszystkie ustawione na trzynastą minutę po ósmej. Na najniższym stopniu leżał czerwony szal ciotki, jeszcze ciepły od czyjejś dłoni. Z mroku wysunął się cień, a potem rozległ się głos, bardzo blisko. "Lena, nie patrz w tył" – powiedział ktoś, i światło w bibliotece zgasło.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?