Did You Know?

Na północ od lodowych fiordów


Na północ od lodowych fiordów
Mgła gęsta jak mleko kłębiła się nad powierzchnią morza, ukrywając przed oczami wszystko, co znajdowało się dalej niż na wyciągnięcie ramienia. Siedemnastego dnia wyprawy Freyja stała na dziobie drakkara "Wilczy Pazur". Chłód arktycznych wiatrów szczypał ją w policzki i rozczochrywał jasne włosy, ale dziewczyna nawet nie drgnęła. Była pierwszą kobietą w rodzinie, która mogła poprowadzić wyprawę na północ, poza granicę znanych fiordów. Za plecami Freyi, na pokładzie, szmer rozmów cichł. Wszyscy członkowie załogi, młodzi wojownicy, rzemieślnicy i nawet jej starszy brat Leif, patrzyli w milczeniu na ledwo widoczną linię brzegową majaczącą w oddali. Wiedzieli, że za mgłą leżą wyspy, o których mówiono różne rzeczy. Szeptano o ukrytych grotach wypełnionych runami, o dźwiękach bębnów słyszanych wśród lodowych klifów, o świetle, które czasami zapala się wysoko nad horyzontem, gdy reszta świata pogrążona jest w nocy. Freyja wyciągnęła z kieszeni futrzanej peleryny stary, zżółknięty zwój. Runy ojca, wyryte drżącą ręką dawno temu. "Kiedy światło zatańczy na wodzie, podążaj za nim. Tam znajdziesz odpowiedzi." Przez wszystkie te lata nikomu nie udało się powrócić stamtąd z czymkolwiek. Nikt nie wiedział, czy rzeczywiście coś czeka na północnych wyspach, czy tylko odwaga i wyobraźnia wikingów. "Przygotujcie się do wiosłowania!" – zawołała, a echo jej głosu odbiło się od schnących na masztach żagli. Leif spojrzał na siostrę z troską. "Naprawdę wierzysz, że coś tam znajdziemy?", zapytał cicho. Freyja skinęła głową. "Muszę się dowiedzieć. Nawet jeśli będzie to ostatnia rzecz, którą zrobię." Słońce majaczyło wysoko na niebie, oświetlając mgłę niebieskawym blaskiem. W pewnym momencie, niczym błysk ostrza, pośród fal pojawił się snop zielonego światła. Załoga zamarła. "Wiosłujcie szybciej!", krzyknęła Freyja. Drakkar naparł naprzód, przecinając zimne wody. Żadna opowieść starszyzny nie przygotowała ich na to, co zobaczyli, gdy mgła zaczęła się rozchodzić. Nad śnieżnobiałym klifem stała ciemna sylwetka, wyraźnie ludzka, choć nienaturalnie wysoka i smukła. Jej płaszcz powiewał w lodowym wietrze, a w dłoni drżał błyszczący miecz. Freyja poczuła, jak serce bije jej szybciej. Zmierzała prosto w stronę tego, czego nigdy nie opisywano w żadnych sagach. W tamtym momencie nikt na pokładzie nie śmiał się odezwać. Drakkar odpłynął w ciszy, a mgła za rufą zamknęła się niczym brama do innego świata.


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 23
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!