Mrok nad Neonowym Miastem
Neonowe Miasto nigdy nie zasypiało. Wieżowce rozbłyskiwały niebieskim, migotliwym blaskiem, a powietrze drżało od szumu samochodów i dalekich rytmów klubowych melodii. Weronika, Kacper i Nadia spotkali się tej nocy na dachu starego centrum handlowego, ukrytego wśród wysokich wieżowców. Prawie nikt tu już nie przychodził – miejsce zamieniło się w ruinę po ostatniej wielkiej awarii prądu, która na pół godziny pogrążyła całe miasto w ciemności. Ale dla nich był to idealny punkt obserwacyjny.
Weronika wyciągnęła z torby tajemniczy, stalowy walec, który pulsował światłem w rytmie jej oddechu. "Patrzcie," wyszeptała, wciskając jeden z niewidocznych przycisków. Wokół nich natychmiast rozlała się gęsta mgła, ale tylko oni mogli widzieć przez nią wyraźnie. Nadia spojrzała na swoje dłonie – jak zwykle, delikatnie migotały błękitnym ogniem, gdy była podekscytowana. Kacper zaś w jednej chwili poczuł, jak powietrze wokół niego staje się cięższe i gęstsze, a jego zmysły wyostrzyły się, jakby mógł usłyszeć stukot mrówek pod stopami.
Nie byli zwyczajni. Każde z nich nosiło w sobie tajemnicę, której nawet jeszcze do końca nie rozumieli. W ostatnich dniach coraz częściej miewali wrażenie, że ktoś ich obserwuje. Tajemnicze cienie pojawiały się w odbiciach szyb, a syczące wiadomości na telefonach wyświetlały się bez nadawcy.
Tego wieczoru na dachu miało się wydarzyć coś, co zmieni ich życie na zawsze. Weronika spojrzała na nich: "Dzisiaj poznacie moją moc do końca. Nie jesteśmy jedyni." W tej chwili rozległ się niespodziewany łomot z klatki schodowej. Nadia gwałtownie spojrzała w stronę wejścia. Ze światła wysunęła się postać w długim płaszczu, z twarzą ukrytą w cieniu. Zbliżała się powoli, a stalowy walec Weroniki zaczął drżeć w jej dłoniach.
Wszyscy wstrzymali oddech, gotowi użyć swoich mocy. Kim był tajemniczy nieznajomy i czy naprawdę byli tu bezpieczni? Miasto na dole pulsowało światłem, lecz nad dachem zawisła cisza, nabrzmiała od napięcia i czekania na to, co nieuniknione...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?