Mroczne Echo w Starym Lustrze
Na strychu starej szkoły, wśród poszarpanych pajęczyn, skrzypiących desek i zapomnianych pamiątek, troje przyjaciół – Lena, Maks i Tymek – szukało tajemnic do odkrycia. Była ciemna, burzowa sobota, a wszyscy uciekli tu przed nudą i deszczem. Strych od zawsze krążył w opowieściach szkolnych jako miejsce, w którym nocą słychać kroki, mimo że nikt tam nie wchodził.
Przeciskając się między kartonami i starymi atlasami, w końcu Lena zatrzymała się przy czymś niezwykłym. "Zobaczcie to!" – szepnęła, wskazując palcem ogromne, zakurzone lustro stojące opodal okna. Rama była zdobiona dziwnymi wzorami, a szkło matowe, pokryte cienką warstwą kurzu. Maks odsunął pajęczyny, a Tymek przetarł taflę rękawem. Przez chwilę widzieli tylko swoje odbicia, zniekształcone przez czas i brud.
Ale potem... coś się zmieniło. Za ich plecami, w odbiciu lustra, pojawiła się dziwna postać – wysoka sylwetka, z rozmytą twarzą i długimi, cienkimi palcami. Lena wstrzymała oddech, a Maks zmrużył oczy. Tymek sięgnął po latarkę i skierował światło na lustro, ale w realnym świecie nikogo poza nimi nie było. Postać jednak w odbiciu zaczęła się poruszać, jakby próbowała do nich przemówić, wykonując niepokojące gesty.
Nagle lustro zadrżało, jakby ktoś pukał od środka. Słychać było cichy, metaliczny dźwięk – trzy krótkie uderzenia. Przyjaciele spojrzeli na siebie z niedowierzaniem, a wtedy w tafli pojawił się napis, jak wydrapany paznokciem od drugiej strony: „ZOSTAŃCIE”.
Zrobiło się lodowato zimno. Wszyscy zastygli, bo właśnie wtedy usłyszeli za sobą skrzypienie podłogi. Powoli odwrócili się, gotowi zobaczyć to, czego najbardziej się bali…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?