Mopsik w Kapeluszu Czarodzieja
W pewnym kolorowym domu na końcu ulicy mieszkał mopsik Felek. Felek był pieskiem bardzo ciekawskim i wszędzie wsadzał swój mokry nosek. Pewnego słonecznego poranka, kiedy babcia Hania sprzątała pod łóżkiem, Felek zauważył coś dziwnego – ogromny kapelusz cały w gwiazdki i piórka. "Hm! Co to takiego?" – pomyślał i wskoczył zgrabnie do środka.
Zaraz zrobiło się bardzo wesoło! Kapelusz był chyba zaczarowany, bo gdy Felek kichnął, z kapelusza wyleciała chmurka różowych bańek! Bańki pękały, wydając śmieszne dźwięki: "Bing! Bong! Boing!". Babcia Hania aż podskoczyła: "Ojejku, Felek, co ty tam wyprawiasz?"
Ale to nie koniec niespodzianek. Z kapelusza wyskoczyły kolorowe balony w kształcie marchewek, a potem jedna skarpetka, która zaczęła tańczyć wesoły taniec po całym pokoju! Felek szczekał z radości, a babcia próbowała złapać skarpetkę, ale ta była szybsza niż wiatr.
W tym samym momencie do pokoju wszedł kot Bazyl. Zobaczył latającą skarpetkę i zawołał: "Ej! To moja ulubiona!". Rzucił się w pogoń za skarpetką, przez co przewrócił wazon z kwiatami i obudził papugę Teodora.
Papuga była bardzo mądra, ale i bardzo ciekawska. Zawołała: "Co tu się dzieje? Dlaczego balony mają marchewkowe uszy? I kto rozrzuca bańki po całym suficie?"
Nagle kapelusz zaczął się trząść, a z jego wnętrza rozległ się dziwny, cichutki śmiech: "Hi, hi, hi...". Wszyscy przystanęli jak wryci i patrzyli szeroko otwartymi oczami na kapelusz. Co ukryło się w środku? Czy ktoś jeszcze wyjdzie z kapelusza? Wszystko mogło się teraz wydarzyć!
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?