Did You Know?

Międzyświaty: Przejście


Międzyświaty: Przejście
Szymon zawsze czuł się nieswojo mijając stare obserwatorium na wzgórzu, zwłaszcza po zmroku. Jednak to właśnie tutaj, pewnej czerwcowej nocy, zatrzymał się wraz z Olgą i Leosiem. Mieli na sobie plecaki pełne ciastek, notatniki i latarki. To miała być zwykła, wakacyjna przygoda – nocne zwiedzanie zapomnianych miejsc, robienie zdjęć i wymyślanie dreszczowych opowieści, żeby potem śmiać się z własnej strachliwości. Obserwatorium, mimo lat, wciąż robiło wrażenie. Kamienne mury pamiętały czasy, gdy przez ogromny teleskop zaglądano w najdalsze zakamarki kosmosu. Teraz wszystko pokrywała pajęczyna i kurz, powietrze miało specyficzny, metaliczny posmak tajemnicy. Kiedy weszli do głównej sali, Leoś od razu zauważył coś nietypowego. W rogu stała wielka, okrągła płyta przypominająca lustro, jednak jej powierzchnia zdawała się falować i błyszczeć, jakby zamknięto tam kawałek nocnego nieba. "To jakaś instalacja artystyczna?" – spytała Olga, zbliżając się ostrożnie. Szymon poczuł dreszcz; dotknął płyty koniuszkiem palca – i nagle jego odbicie zniknęło, a dłoń przeszyła lodowata fala. Na moment zobaczył coś – rozświetlone miasto, którego nie znał, i sylwetki ludzi ubranych w dziwne stroje. Leoś wyciągnął komórkę i zrobił zdjęcie, które w ułamku sekundy przemieniło się w chaotyczną mozaikę kolorów. "To nie może być lustro. To jakieś... coś", wymamrotał. Kiedy próbował dotknąć powierzchni płytki, poczuł subtelne szarpnięcie, jakby coś po drugiej stronie czekało, aż zrobią ten krok więcej. Olgę zaintrygował numer wygrawerowany drobnymi literami na ramie płyty: 511. To nie był przypadek. Pod sufitem widać było stare, rozsypujące się notatki. Szymon wspiął się na pobliski stół i zdjął jeden z nich. Słowa były po angielsku: "Only the brave see both sides. Only the chosen walk the bridge." Nagle powietrze zgęstniało, urządzenia w plecakach zaczęły się same włączać, a z płyty wytrysnął słaby, a potem coraz intensywniejszy niebieski blask. Cienie wokół zaczęły się poruszać, a ze środka powierzchni płyty wyłonił się kształt, zupełnie ludzki, lecz pozbawiony twarzy... Przyjaciele zamarli, czując, że podjęcie decyzji – uciec czy przekroczyć próg – już nigdy nie będzie tak łatwe, jak im się zdawało. To był ten moment, w którym tajemniczy świat wyciągał do nich rękę, a oni musieli zdecydować, czy ją chwycić.


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 22
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!