Międzyświat – Stacja Przejścia
Wszystko zaczęło się w chłodny, mglisty wieczór, kiedy Lena wracała samotnie do domu po zajęciach z rysunku. Jej miasto, choć niepozorne, miało w sobie coś niedopowiedzianego; popękane chodniki, staromodne latarnie i szepty historii czające się na każdym rogu. Lena zatrzymała się, gdy zauważyła coś dziwnego – w szczelinie między kamienicą a opuszczonym kioskiem, tam gdzie powinien być tylko ślepy zaułek, stały żeliwne schody prowadzące w dół. Drzwi podziemnej stacji były otwarte.
Zawsze miała bujną wyobraźnię, ale to, co widziała, wyglądało zbyt realnie. Nie było wątpliwości – schody zapraszały. Zeszła powoli, czując chłód bijący od ścian. Pomieszczenie na dole było oświetlone przydymionymi lampami. Na peronie stał srebrzysty pociąg, a na elektronicznej tablicy destynacji wyświetlał się tylko jeden napis: "Międzyświat – Stacja Przejścia".
Na ławkach siedzieli inni młodzi ludzie – niektórzy rozmawiali szeptem, inni patrzyli przed siebie z nieobecnym wyrazem twarzy. Lena poczuła dziwne ukłucie ciekawości i niepokoju jednocześnie. Wszystko w tej stacji wydawało się zawieszone pomiędzy snem a jawą. Ktoś podał jej bilet. Nieznajomy chłopak z bursztynowymi oczami spojrzał na nią uważnie i powiedział: "Tylko ci, którzy nie boją się własnej wyobraźni, mogą pojechać dalej."
Zanim zdążyła pomyśleć, Lena weszła do wagonu. Drzwi za nią się zamknęły, światło zgasło na ułamek sekundy, a kiedy zapaliło się znowu, za oknami nie było już miasta. Przestrzeń falowała, a krajobrazy zmieniały się z każdą chwilą – pola pełne dryfujących planet, lasy, w których drzewa miały liście z luster, mosty ze światła przerzucone ponad niekończącą się ciemnością.
Nagle z głośnika dobiegł zapowiedź: "Następna stacja: Próg Wyobraźni. Wysiadka tylko dla odważnych." Lena wstrzymała oddech, pociąg zwolnił, a gdy drzwi zaczęły się otwierać, poczuła, że coś – lub ktoś – czeka na nią po drugiej stronie...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?