Miasto Zegarów
Noc była gęsta, miękka jak czarny aksamit, gdy Daniel wysiadł z tramwaju na stacji Czasu. Miasto Zegarów pulsowało światłem lamp i dalekim szmerem ruchliwych ulic. Tutaj, w miejscu, gdzie każdy budynek miał na fasadzie inną tarczę zegara, ludzie żyli według własnych reguł czasu. Daniel zawsze fascynował się tą dzielnicą – miał wrażenie, że tu znika monotonia, a zwykła rzeczywistość ustępuje miejsca wyobraźni.
Tego wieczoru czekał na niego Adam, stary przyjaciel z liceum, obecnie student filozofii czasu. Spotkali się przed kawiarnią 'Sekunda', gdzie zegar na drzwiach co chwilę przyspieszał lub zwalniał nieznacznie, wprowadzając klientów w inny rytm.
– Myślisz, że to prawda? – zapytał Adam, siadając przy zakrzywionym stoliku pod złotą wskazówką.
– Co? – Daniel spojrzał na przyjaciela.
– Że gdzieś na najwyższym piętrze Wieży Bezczasowej istnieje pokój, w którym można zmienić własny czas... – Adam mówił poważnie, jego oczy świeciły mieszanką ekscytacji i lęku. – Podobno odnalazła go Zośka z historii, ale zniknęła zaraz potem.
Daniela poruszyła myśl, że mógłby wyrwać się z codzienności, naprawić błędy, przyspieszyć lub spowolnić najważniejsze momenty swojego życia. Rozglądnął się ostrożnie – ludzie przy sąsiednich stolikach szeptali o podobnych rzeczach, szukał ich wzroków na tarczach zegarów zamiast w oczach.
Tymczasem Adam dokończył kawę jednym haustem i wręczył Danielowi starą mapę – całą w plamach atramentu, jej krawędzie były postrzępione, a na środku widniał odręczny rysunek Wieży Bezczasowej.
– Dziś w nocy możemy spróbować. Zegar główny wybije trzynastą godzinę tylko raz w roku – powiedział cicho Adam. – Jesteś gotów?
Daniel zawahał się, słysząc w oddali bicie zegarów, które stawało się coraz szybsze i głośniejsze. Wiedział, że ta noc może zmienić wszystko...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?