Did You Know?

Miasto Szeptów i Iskier


Miasto Szeptów i Iskier
W Mieście Szeptów noc nigdy nie była naprawdę ciemna. Kamienice mruczały pod oddechem morza, a bruk niósł dalej wszystko, co ktoś odważył się powiedzieć. Lena Wierzbicka, kartografka pogłosów z pierwszego roku cechu, wolała słuchać, niż pytać. Uczyła się rysować mapy dźwięków, ścieżki, którymi słowa wędrują, gdy ludzie już śpią. Tego wieczoru na Targu Zapachów sprzedawcy wyciągali z szuflad pióra, które pamiętały burze. Nad stoiskami latały białe ćmy, zamiast światła niosąc szeptany blask. Lena zatrzymała się przy stoliku starego introligatora. Na aksamicie drżała maleńka, rude światełko. Zmrużyło się, gdy spojrzała. Potem przeskoczyło na jej dłoń i już nie chciało zejść. — Iskra — powiedział introligator, nie podnosząc wzroku. — Sama wybiera, kogo zapali. Jej żar dokarmiają wspomnienia. Uważaj, Cisi polują na cudze ognie. — W jego głosie szeleścił kurz. Lena skryła Iskrę w miedzianym pudełku po guzikach. Mimo zamknięcia czuła, jak tętni, jakby liczyła jej oddechy. We wnętrzu pudełka rozlał się cichy śpiew, melodia dawno zapomnianej kołysanki. Kołysankę nuciła kiedyś babcia, zmarła, nim Lena poznała alfabet map. Jeśli Iskra potrafiła wywołać ten dźwięk, mogła poprowadzić ją dalej niż każda mapa. Ale krótkie, stłumione kroki Cichych zbliżały się od strony ul. Kruczej. Maski mieli gładkie jak porcelana, dzięki czemu odbijali cudze słowa jak zimne lustra. — Do Obserwatorium — syknęła Iskra, rozgrzewając metal. — Zanim zabrzmi pierwszy dzwon. Lena uciekła w dół, do starych tuneli tramwajowych, gdzie wilgoć skrzypiała w poręczach. Kiedyś jeździły tędy niebieskie wozy, dziś kursowały tylko echa. Przy zamkniętej bramie znalazła wyryty znak cechu: obrót kompasu przecięty błyskawicą. Pudełko nagle rozjarzyło się do białości. Metal poparzył skórę; nie krzyknęła. — Powiedz moje imię — poprosiła Iskra. Lena wyszeptała je, jak szeptem na lekcji anatomii ciszy. Zamek bramy zaskoczył z dźwiękiem kropli, która nie spada. Z wnętrza tunelu powiał zapach ciepłego deszczu. A potem, z samej ciemności, ktoś nazwał ją zdrobnieniem, którego nie używała od lat. — Lenka.


Author of this ending:

Age category: 18+ years
Publication date:
Times read: 29
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.