Did You Know?

Miasto pod skórą jeziora


Miasto pod skórą jeziora
Jezioro nazywali Cichym Okiem, choć rzadko bywało ciche. Jesienne noce drgały cichym brzęczeniem, jakby ktoś stroił niewidzialne struny pod taflą. Nina wracała ze szkicu brzegów, w plecaku niosła mokry notes i krótką latarkę. Lubiła mapy, bo zamieniały chaos w coś, po czym można przejść palcem. Tego wieczoru narysowała coś, co nie pasowało do żadnej mapy. Pod światłem kuchni wyjęła medalion po babci, zielonkawy od czasu. Z jednej strony był gładki, z drugiej miał dziwny wzór, przypominający łuskę. Babcia mawiała, że to „klucz do rozmów, których jeszcze nie znamy”. Gdy Nina przyłożyła medalion do notatnika, papier zadrżał, jakby ktoś dmuchnął od spodu. Kropki, które wcześniej uważała za błędy tuszu, ułożyły się w ulice. Telefon zawibrował północą, bez powodu i bez powiadomienia. Wibracja miała rytm, którego nie znała, miękki i uporczywy. Otworzyła dyktafon, a wykres drgań układał się w łuk, potem w bramę. Po chwili brama zamieniła się w coś, co przypominało odbicie rynku, tylko odwrócone do góry nogami. Na końcu pliku pojawiły się trzy ciche uderzenia. Jezioro odpowiedziało z ciemności. Następnego dnia o świcie Nina stanęła na najdłuższym pomoście. Olek, sąsiad z trzeciego, udawał, że przyszedł poćwiczyć skoki, ale śledził każdy jej ruch. „Jeśli to żart, to średnio śmieszny”, mruknął. Nina zawiesiła medalion na palcu i dotknęła nim wody. Tafla nie zmoczyła skóry. Naprężyła się, jak cienka skóra bębna, i rozbiegły się po niej kręgi, tworząc siatkę ulic i placów. W samym środku mignęła iglica, której nie było na żadnej mapie miasta. Z głębi podniósł się niski dźwięk, przypominający oddech ogromnego zwierzęcia. Woda wypiętrzyła się w kopułę, a wewnątrz biegły światła niczym okna w ruchu. Olek cofnął się o krok. „Nina, to się zaraz rozleci.” „Nie rozleci,” wyszeptała, choć sama nie była pewna. Z daleka zabrzmiały trzy dzwony, dokładnie ten sam rytm, który nagrała w nocy. Po jeziorze popłynęły nowe linie, jak plan niewidzialnej dzielnicy. Wtedy coś dotknęło medalionu od drugiej strony, delikatnie jak palec przez szybę. Z kopuły dobiegło tłumione, wyraźne słowo, którego żadna z map nie umiała zapisać: „Wejdź”. Pod membraną przesunęła się postać, a na jej piersi błysnął bliźniaczy medalion. Olek ścisnął Ninie rękaw. „Nie musisz”, powiedział cicho. Tafla rozjarzyła się spokojnym blaskiem i woda otworzyła się na szerokość kroku. Nina zacisnęła dłoń na kluczu i zrobiła jeden bardzo mały krok.


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 24
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.