Did You Know?

Miasto, które przestało spać


Miasto, które przestało spać
Miasto Iskier było duże, pełne neonów, zamglonych uliczek i zaskakujących zakamarków, które potrafiły skrywać najbardziej zwariowane pomysły mieszkańców. Przez większość czasu miasto tętniło zwyczajnością: kawiarnie zapełniały się studentami przygotowującymi się do egzaminów, tramwaje szumiały wśród wysokich budynków, a w parkach, nawet wieczorami, zbierały się gromadki ludzi, by przegadać pół nocy o wszystkim i o niczym. Wśród tych wszystkich ludzi były trzy osoby, które znały się od dzieciństwa: Lena, Bartek i Karol. Pomimo że mieli już po dziewiętnaście lat i od dawna nie byli już dziećmi, wciąż wspólnie spędzali wieczory, spotykali się w tej samej kawiarni, gdzie przed laty planowali swoje największe „misje” – począwszy od budowania szałasów, aż po nocne ucieczki na dachy kamienic, by podziwiać światła miasta. Pewnego wieczoru, kiedy powietrze było gęste od nadchodzącej burzy, Lena zauważyła coś niezwykłego. Idąc do kawiarni, mijała podziemny przejście pod dworcem. Ściany były pokryte graffiti, które zwykle widziała codziennie, ale dziś coś się zmieniło. Jeden z rysunków – przedstawiający sylwetkę człowieka z rozpostartymi skrzydłami – pulsował delikatnym, niebieskim światłem. Lena zatrzymała się, dotknęła murku i przez chwilę miała wrażenie, że przez jej dłoń przepłynęły miliony iskier. Zanim zorientowała się, co się dzieje, zobaczyła dwóch chłopaków: to byli Bartek i Karol, którzy właśnie zeszli po schodach na dół. – Widzieliście to? – szepnęła Lena, wskazując na migoczącą postać. Karol wyciągnął telefon, by zrobić zdjęcie, ale ekran zamigotał, rozmywając obraz. Bartek zamiast tego przesunął palcem po świecącym graffiti. W jednej chwili świat wokół nich zawirował, a jego ręka nagle stała się niemal przezroczysta. Na kilka sekund przemknął przez ścianę! – Co to było?! – wykrzyknął, dysząc ciężko, jakby przebiegł maraton. Lena spojrzała na swoją dłoń. Delikatnie rozjaśniła się, jakby żarzyła się od środka. Karol, początkowo sceptyczny, spróbował dotknąć innego fragmentu muralu – poczuł dziwny chłód, a chwilę później jego myśli jakby się wyostrzyły, słyszał nawet ledwie słyszalne rozmowy dochodzące z peronu nad nimi. Przyjaciele stali, patrząc na siebie w milczeniu, a neonowe światło odbijało się w ich oczach. Nagle w oddali, na końcu przejścia, rozległ się stukot ciężkich butów. Z cienia wyszedł mężczyzna w długim płaszczu, który zdawał się dobrze wiedzieć, dokąd zmierza. Przystanął, spojrzał na nich i uniósł dłoń, w której mignęła niebieska iskra. – Szukałem was – powiedział głosem, który przeszył powietrze niczym błyskawica. Przyjaciele nie wiedzieli jeszcze, co zrobić, ale czuli, że świat, który znali do tej pory, właśnie się zmienia...


Author of this ending:

Age category: 18+ years
Publication date:
Times read: 29
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!