Mapa Pokoju 312
W szkolnym internacie zawsze działo się coś dziwnego, ale dopiero tego wieczoru Lena, Adam i Maks poczuli, że gra toczy się o coś więcej. Wiatr szarpał firanki w pokoju 312, gdy Lena przypadkiem upuściła książkę na podłogę. Z jej wnętrza wypadła drobna, pożółkła kartka. Narysowane na niej linie układały się w coś, co przypominało plan internatu – ale z kilkoma różnicami.
— Co to jest? — spytał Maks, nachylając się nad kartką. Wskazał na fragment, gdzie cienka linia prowadziła od drzwi ich pokoju do miejsca podpisanego: "Nie-szuflada".
Adam przełknął ślinę. — Przecież tu nawet nie ma żadnej szuflady... — mruknął, ale już szukał latarki w telefonie.
Sprawdzali pod łóżkami, za szafami, nawet pod dywanem. Zegar wskazywał 22:13, a głosy z korytarza ucichły. Wreszcie Lena zauważyła malutką szczelinę pod starą komodą. Tam, prawie niewidoczna, znajdowała się płytka szuflada, której nikt nigdy nie otwierał. Serce biło jej szybciej, gdy dotknęła rączki. Szuflada zaskrzypiała i otworzyła się powoli...
W środku, oprócz kurzu, leżał niewielki, srebrny klucz i kolejna, jeszcze bardziej zagadkowa mapa. Tym razem prowadziła do miejsca, którego żadne z nich nie rozpoznawało. Na jej odwrocie widniał tylko jeden napis: "Kiedy zegar wybije trzynastą, idźcie za wskazówką".
Za oknem wiatr wył coraz głośniej. Przyjaciele wymienili spojrzenia – żadnemu przez myśl nie przeszło, by się wycofać. Właśnie wtedy usłyszeli ciche pukanie do drzwi pokoju 312...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?