Mapa pod dywanem
W pokoju Hani był cichy poranek. Słońce świeciło w oknie i grzało łóżko. Nagle budzik zapiszczał i przemówił. — Wstawaj, Haniu! Czeka nas sprawa pilna! Plecak zadrżał i szepnął cichutko. — W środku coś do mnie mówi.
Hania usiadła i otworzyła plecak powoli. Ołówek potoczył się i stuknął w zeszyt. Zeszyt pisnął cienkim głosem. — Mam mapę twojego domu. Poprowadzę was do tajnej klapki. Na mapie był dywan, lampa i fotel. Pod dywanem widniał znak w kształcie gwiazdy.
Latarka błysnęła z szuflady i zawołała. — Weź mnie, bo będzie ci ciemno. Hania, budzik i plecak ruszyli do dywanu. Zeszyt trzymał mapę jak mały przewodnik. Hania podniosła dywan powoli, z bijącym sercem. Pod spodem połyskiwało metalowe kółko klapki. Kółko westchnęło i zrobiło ciche klik. — Już czas — wyszeptało kółko. W tej chwili coś zastukało od spodu.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?