Mamusia, patrz, mój kubek tańczy!
Był sobie chłopiec o imieniu Antoś. Antoś mieszkał w bloku razem z mamą, tatą i swoją papugą Tosią. Każdy dzień był zwyczajny, ale dzisiaj wydarzyło się coś niezwykłego.
Kiedy rano wszedł do kuchni, zauważył, że jego ulubiony kubek w zielone groszki leży na stole, choć pamiętał, że wieczorem zostawił go w zlewie. Nagle kubek lekko podskoczył. Antoś przetarł oczy. Kubek znowu podskoczył, aż usiadł prościutko jak mały żołnierzyk.
Papuga Tosia zaświergotała śmiesznie — wyglądało, jakby też była zdziwiona. Antoś nachylił się bliżej i wtedy kubek wykonał malutki obrotowy taniec! Zatańczył raz w lewo, raz w prawo, a potem zatrzymał się. Stał cicho, jakby nic się nie stało.
– Kubeczku, umiesz tańczyć? – wyszeptał Antoś.
Kubek nawet lekko się ukłonił!
W tej chwili rozległo się ciche podzwanianie z szafki pełnej talerzy. Antoś przytrzymał oddech. Czy w kuchni była jeszcze jakaś magia? Jakie tajemnice kryją się między łyżkami a imbrykiem? Antoś postanowił to sprawdzić…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?