Lila i Sekret Namiotu
Pod wielkim namiotem cyrku pachniały popcorn i trociny. Lila siedziała z tatą w pierwszym rzędzie. Na arenę wszedł konferansjer z czarną laską. Uśmiechnął się szeroko i skinął cylindrem. Akrobaci zrobili wieżę z trzech osób. Klaun potknął się o własne buty. Żongler kręcił pochodniami nad piaskiem areny.
Nagle orkiestra ucichła i zabrzmiał werbel. Konferansjer powiedział: "Potrzebny jest jeden mały pomocnik!" Lila podniosła rękę, serce biło jak bębenek. Światło spadło na nią i na czerwony dywan. Magik przytoczył na arenę wielką, zieloną skrzynię. Zamek błyszczał, a wieko lekko drżało. Tata szepnął: "Słyszysz to, Lilo? Może to królik?"
Magik podał Lili złoty klucz na wstążce. "Tylko ty możesz ją otworzyć," powiedział cicho. Werbel dudnił coraz głośniej pod samym sufitem. Płomień pochodni żonglera zatańczył przy skrzyni. Wieko poruszyło się samo i zastukało od środka. Lila wsunęła klucz do zamka i wstrzymała oddech. W tej chwili coś zapukało jeszcze raz, głośniej.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?