Lena i Drzwi do Krainy Kolorowych Liści
Lena bardzo lubiła jesienne spacery w parku. Pewnego popołudnia, kiedy opadło już dużo liści i wszędzie było kolorowo, Lena zauważyła pod dużym kasztanowcem coś innego niż zwykle. Tam, gdzie zawsze stała tylko ławka, pojawiły się drewniane drzwi, wysokie i obrośnięte pnączami. Lena przyjrzała się drzwiom z bliska. Z daleka wyglądały zwyczajnie, ale gdy nacisnęła klamkę, poczuła delikatny podmuch wiatru i usłyszała ciche chichoty. Czy to chichotały liście?
Lena spojrzała przez uchylone drzwi i aż przetarła oczy ze zdziwienia! Po drugiej stronie był kolorowy świat, w którym liście nie leżały na ziemi, tylko fruwały jak ptaki. Wiewiórki biegały po złotych gałęziach, a jedna z nich, w niebieskim kapeluszu, pomachała Lenie łapką.
— Witaj, Leno! — zawołała wiewiórka. — Dobrze, że przyszłaś. Potrzebujemy twojej pomocy!
W tym samym momencie obok Leny przeleciał żołądź, który mruknął: — Uważaj na latające żołędzie!
Lena poczuła, że serce bije jej szybciej. Stała właśnie na progu nowej przygody. Drzwi skrzypnęły lekko, jakby zachęcały ją do wejścia…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?