Latający Kocyk Tymka
Tymek bardzo lubił swoje zielone kapcie w żółte grochy i miękki, niebieski kocyk z pomarańczowymi frędzlami. Pewnego deszczowego popołudnia, kiedy krople bębniły o szybę, Tymek siedział znudzony na dywanie w swoim pokoju. Nagle zamarzył, by móc znaleźć się gdzieś daleko – gdzie nie pada deszcz, a wszystko jest ciekawe i kolorowe.
Przykrył się swoim kocykiem aż po nos i wtedy poczuł coś dziwnego: kocyk zaczął drżeć, jakby miał za chwilę kichnąć! Tymek uchylił rąbek i aż otworzył szeroko oczy – był dużo wyżej niż zwykle, bo... lewitował tuż pod sufitem!
– Ojejku! – pisnął Tymek, ale nie było mu strasznie, tylko bardzo wesoło.
Kocyk powoli sunął w stronę otwartego okna. Tymek złapał mocniej frędzle i poczuł, że wiatr rozwiewa mu włosy. Kocyk wyfrunął przez okno, a przed nim rozpostarło się całe miasto jak kolorowa mapa! Tymek zobaczył ogródki swoich sąsiadów, plac zabaw i sklepik pani Halinki, który z tej wysokości wyglądał jak małe pudełeczko.
Nagle kocyk wykonał piruet i zanurkował w stronę pobliskiego parku. Czuł na twarzy chłodny wiatr i słyszał śmiech dzieci bawiących się na karuzeli. Przeleciał tuż nad głowami wróbli, które poderwały się do lotu i zaczęły ścigać się z nim. Tymek śmiał się razem z nimi.
Ale wtedy zauważył coś bardzo niezwykłego – na samym środku parku, pod wielkim kasztanowcem, ktoś rozłożył olbrzymi czerwony parasol. Pod nim siedziało trzech chłopców w pelerynach i... rozmawiali z gadającym szopem w żółtym kapeluszu!
Kocyk Tymka zaczął cichutko opadać w ich stronę, a Tymek poczuł, że jego serce bije trochę szybciej. Co się za chwilę wydarzy?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?