Księżycowy Portret
Gdyby ktoś zapytał Maję, czemu zdecydowała się zamieszkać na Europie, jednym z mroźnych księżyców Jowisza, pewnie odpowiedziałaby: „Dla przygody!”. Jednak dziesiątki dni spędzonych pod szklanym kopułą stacji badawczej sprawiały, że nawet największa entuzjastka zaczynała tęsknić za Ziemią.
Tego ranka Maja czekała w śluzie razem z Natanem, swoim najlepszym przyjacielem i partnerem do wszystkich szalonych eksperymentów. Przez małe okienko widzieli niekończące się połacie lodu, rozświetlane bladym światłem Jowisza wiszącego na niebie jak gigantyczny pomarańczowy balon.
Ich misja była prosta: pobrać próbki z głębokiego odwiertu i sprawdzić, czy w podziemnym oceanie czai się życie. Jednak kiedy zeszli przez długi tunel i dotarli do laboratorium pod powierzchnią, okazało się, że detektory ruchu zanotowały coś niezwykłego.
– To pewnie jakieś błędne odczyty – mruknął Natan, przyciskając palec do ekranu. – Ale zobacz, te sygnały są… rytmiczne?
– Może to lodowy rozpad – odpowiedziała Maja, choć czuła dziwny niepokój. Tętno jej przyspieszyło, gdy weszli do strefy wydobywczej i zobaczyli, jak w lodzie pojawiło się nowe pęknięcie. Ale to nie był zwykły rozłam. Z wnętrza lodowej szczeliny przebijało się delikatne, zielonkawe światło.
– Skaner pokazuje… strukturę. Coś z metalu? – Natan wahał się, ale w końcu uklęknął przy szczelinie i wsunął rękę z kamerą.
Obraz pojawił się na ich tabletach: pod lodem, wśród błyszczących kryształków, widoczny był kształt przypominający twarz. Twarz, która wyglądała zadziwiająco…ludzko?
Oboje zamarli, gdy nagle światło w stacji zaczęło gwałtownie pulsować, a ich komunikatory odezwały się jednocześnie nieznanym, mechanicznym głosem:
– Uwaga. Skanowanie zakończone. Proszę nie odchodzić od stanowisk.
Maja spojrzała na Natana. W ich oczach odbijały się zarówno strach, jak i… ekscytacja. Co ukrywa lodowy księżyc Jowisza? I kim – lub czym – jest tajemniczy portret pod ich stopami?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?