Kosmiczny Burger i Inwazja Matematycznych Naleśników
Bar "Kosmiczny Burger" był miejscem, o którym w liceum plotkowano od lat. Podobno raz do roku z kibla wychodził pingwin w trampkach i zamawiał podwójnego cheeseburgera, ale nikt tego nie udowodnił. Tego wieczoru Zosia, Adaś i Igor postanowili sprawdzić legendę na własnej skórze. Nim weszli do środka, Igor oznajmił: "Jeśli spotkamy tu obcych, ja robię sobie selfie nawet z UFO!". Weszli – i od razu zorientowali się, że to nie jest zwykły bar.
Za ladą stał kucharz w fartuchu w kratkę i z różowymi włosami, który tłukł jajka w powietrzu (dosłownie – jajka lewitowały nad patelnią). Na ścianach wisiały plakaty rozgrywek szachowych kosmitów, a na telewizorze leciał serial o matematycznych ninja. Najdziwniejsze były jednak naleśniki: latały w powietrzu i głośno recytowały wzory kwadratów sumy.
"To chyba sen" – szepnęła Zosia. Jednak nagłe światło zamigotało, a z kuchni wybiegł pingwin w trampkach, trzymający w skrzydłach kalkulator. "Alarm! Inwazja naleśników typu π!" – wrzasnął kucharz, rzucając w Zosię drewnianą chochelką. Nagle drzwi zatrzasnęły się z hukiem, a liczby zaczęły się układać w spiralę na suficie. Adaś pierwszy podskoczył, pokazując Igora palcem: "To przez ciebie!".
Wtedy zza baru wyłoniła się sylwetka w srebrzystym kombinezonie, a matematyczne naleśniki zaczęły gromadzić się wokół trójki nastolatków, recytując coraz szybciej kolejne wzory. Światło zamigotało raz jeszcze, a pingwin przycisnął magiczny przycisk na kalkulatorze...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?