Kosmiczna Załoga Stacji Pulsar
Stacja badawcza Pulsar leżała na granicy Mgławicy Oriona, tam gdzie kończyły się regularne szlaki handlowe, a rozpoczynała prawdziwa nieznana przestrzeń. Było już późno, gdy Nela, główna inżynierka, zerkała przez pancerne okno na powoli krążące wokół stacji odłamki lodu. Za nią, w sterowni, Olek sprawdzał zapisy kwantowego dziennika pokładowego.
Na Pulsarze pracowało tylko sześć osób – każdy był tu z innego powodu: Nela szukała wyzwań, Olek miał uciec od Ziemi, doktor Qiang badał egzotyczne cząstki, a bliźniaczki Zoe i Zara zarządzały systemami życiowymi. Najmłodszy był Marek, genialny programista, który czasem rozmawiał przez radio z samym sobą.
Tego wieczoru coś było inaczej. Pracując w milczeniu, cała załoga wyczuwała napięcie. Nagle na monitorze pojawił się dziwny pulsujący znak – ciąg szybko zmieniających się sekwencji liczb.
– Sprawdzałeś to, Olek? – spytała Nela, przesuwając się do konsoli.
– Nie mam pojęcia, co to. Nigdy nie widziałem takich parametrów transmisji – odpowiedział chłopak, marszcząc brwi.
Marek przechwycił plik i rzucił się do dekodowania. Jego palce tańczyły po klawiaturze, na ekranie zaczęły pojawiać się linie kodu, których w ogóle nie powinno być – nikt na stacji nie instalował takiego oprogramowania. Zoe i Zara spojrzały na siebie porozumiewawczo.
– Gdzie jest źródło sygnału? – zapytała Zara, próbując wywołać mapę lokalizacji.
Marek spojrzał na dane.
– On… on pochodzi z zewnętrznej osłony stacji. Jakby coś, albo ktoś, nadawał to z naszej własnej powłoki…
W tej samej chwili w odległym korytarzu rozległ się huk. Światła zamigotały, czerwone alerty wybuchły alarmem. Cała załoga zerwała się na równe nogi. Po stacji rozlał się zimny, metaliczny dźwięk, którego nigdy wcześniej nie słyszeli.
Nela chwyciła latarkę i skinęła głową do reszty:
– Musimy to sprawdzić. Razem.
Ruszyli, serca bijące mocno, gotowi odkryć, czym była ta nietypowa transmisja…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?