Kosmiczna Przygoda Felka i Luny
Felek bardzo lubił patrzeć nocą w niebo. Pewnej nocy zobaczył coś dziwnego: gwiazdy ułożyły się w śmieszny uśmiech! Jego kotka Luna od razu wskoczyła na parapet i zamruczała. Nagle Felek usłyszał cichutkie "biiip!". W jego pokoju pojawiła się malutka rakieta. Była kolorowa i miała dwa mięciutkie fotele. Drzwiczki otworzyły się powoli.
— Lecimy? — zamiauczała Luna.
Felek przytulił swoją kotkę i razem wskoczyli do rakiety. W środku pachniało watą cukrową, a za oknem widać było migoczące planety. Rakieta bujała się delikatnie, aż nagle... wszystko przyspieszyło! Lecieli szybciej niż spadająca gwiazda!
Po chwili Felek zobaczył przez okno fioletową planetę z błyszczącymi, tańczącymi gwiazdkami wokół. Jednak coś było nie tak. Jedna z gwiazdek wyglądała jak... ogromny lizak i machała do nich!
Rakieta zaczęła powoli lądować, a Luna ustawiła uszka na sztorc.
— Kto nas tu woła? — szepnął Felek, ściskając Lunę za łapkę.
Drzwi rakiety zaczęły się otwierać, a w środku zrobiło się jasno jak w letni dzień. Co zobaczą Felek i Luna, gdy tylko wyjdą na nieznaną planetę?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?