Did You Know?

Kometa 9QX


Kometa 9QX
Na rubieżach Układu Słonecznego, tam gdzie lód splata się z próżnią, dryfowała kometa 9QX. Była ogromna niczym miasto i przez stulecia uchodziła za pustą bryłę. Kiedyś jednak została wybrana na miejsce eksperymentalnej stacji górniczej. Projekt porzucono — według oficjalnych raportów — po dziwnych awariach i zniknięciu załogi. Gdy Kyra zdobyła dostęp do starego rejestru transmisji, wiedziała już, że to nie koniec historii 9QX. Miała dziewiętnaście lat, studiowała cybernetykę na orbitalnym uniwersytecie i uwielbiała łamać protokoły bezpieczeństwa. Jej najlepszy przyjaciel, Zaid, fascynował się zaginionymi instalacjami kosmicznymi, a Lio, pilot-adept, marzył o lataniu tam, gdzie inni nie odważyliby się spojrzeć. Spotkali się w kawiarni „Zero-G”, tuż obok stacji dokującej. Nad głowami wirujące ekrany wyświetlały reklamy najnowszych implantów neuronalnych i dronów sportowych, lecz nikt z trojga nie zwracał na nie uwagi. Kyra rozwinęła przed nimi hologram komety. „Sygnał z podziemi pojawił się trzy dni temu. Krótki, zaszyfrowany, ewidentnie nadany ręcznie. Ktoś tam jest.” Zaid wpatrywał się w pulsujące linie kodu. „Według archiwów, nikt nie odważył się wrócić na 9QX od dekady. Ale jeśli tam naprawdę ktoś został...” „Musimy tam polecieć.” Lio nie znosił długich narad. „Mam dostęp do starego statku kurierskiego. Jeśli dobrze zaplanujemy trasę, nikt nas nie zauważy.” Zdecydowali się działać szybko — im szybciej wystartują, tym mniejsze ryzyko, że ktoś ich uprzedzi. Przygotowania trwały całą noc. Kyra przeprogramowała czujniki statku, by ukryć ich obecność przed patrolami. Zaid analizował plany stacji, próbując znaleźć bezpieczną drogę przez labirynt tuneli kopalni. Lio ćwiczył manewry w symulatorze, bo kometa miała własne, zdradliwe pole grawitacyjne. W końcu, po dwóch dniach lotu, ich statek zakotwiczył w zamarzniętym hangarze komety. Wokół panowała absolutna cisza, przerywana tylko odgłosem pracujących silników korekcyjnych. Kyra odczytywała pierwsze dane: „Tlen jest, energia minimalna. Systemy wentylacji działają — przynajmniej teoretycznie.” Weszli do środka przez zawieszony w próżni tunel. Gruba, czarna stal była pokryta dziwnym nalotem, jakby coś ją stopiło i znów zamroziło. Wewnątrz panował półmrok; światła przy hełmach rzucały cienie na pociemniałe ściany. Lio prowadził, Kyra monitorowała komunikację, Zaid zabezpieczał przejścia. W głębi korytarza znaleźli zerwany kabel komunikacyjny i świeże ślady — ktoś tu rzeczywiście był. Im dalej schodzili, tym bardziej atmosfera gęstniała. W jednym z pomieszczeń znaleźli robota serwisowego, który nagle, na ich widok, podniósł głowę. Jego oczy błysnęły niebieską poświatą. W głośniku rozległ się zniekształcony, ludzki głos: „Nie powinniście tu być. Cofnijcie się, póki możecie.” W tej samej chwili cały korytarz rozbłysnął pulsującym światłem, a pomiędzy nimi a wyjściem rozsunęła się stalowa ściana. Na zewnątrz rozległ się odgłos czegoś ciężkiego, co przesuwało się przez stację. Wtedy Kyra dostrzegła na holoekranie dziwne komunikaty nadawane z głębi komety — coś próbowało się z nimi skontaktować, ale komunikaty były zdeformowane, jakby ktoś lub coś próbowało przekazać wiadomość z innego poziomu rzeczywistości. Trójka studentów zamarła — nie wiedząc, czy pierwszy krok w głąb komety 9QX był początkiem ratunkowej misji, czy niebezpiecznej gry, z której tylko nieliczni wracają...


Author of this ending:

Age category: 18+ years
Publication date:
Times read: 27
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!