Did You Know?

Kod Miasta: Przygoda Maćka i Tajemnicze Glitche


Kod Miasta: Przygoda Maćka i Tajemnicze Glitche
Budynki przy Nowym Świecie lśniły w zachodzącym słońcu. Ludzie wylegli na ulice – jedni biegli nerwowo, inni sączyli lemoniadę, śmiejąc się pod parasolami. Maciek szedł szybkim krokiem, co chwilę przesuwając palcem po ekranie starego smartfona. Z pozoru zwykły chłopak w granatowej bluzie, ale od kilku tygodni czuł, że coś jest nie tak. Rozmowy, które wcześniej słyszał w kawiarni, zaczęły uzyskiwać nowe znaczenie – potrafił przewidzieć, co ktoś powie, zanim otworzy usta. Czasami wydawało mu się, że w powietrzu pulsuje kod – niewidzialne nitki, które może dostrzec, gdy mocno się skupi. Wieczorem spotkał się z Olą i Leonem w parku przy Elektrowni Powiśle. Siedzieli na murku, słuchając Led Zeppelin z telefonu Lei. "Czułeś czasem, jakby rzeczywistość… zaczynała się psuć?" – spytał Leon, nakreślając w powietrzu dziwne figury dłonią. Ola wzruszyła ramionami, ale jej wzrok długo błądził gdzieś za krawędzią nieba. "To jakby ktoś pisał świat na nowo, a my tylko czasem łapiemy te linijki kodu," powiedział Maciek, choć sam do końca nie rozumiał, skąd zna te słowa. Leon się roześmiał, ale tylko przez sekundę. "Może jesteśmy glitchem w systemie?" – żartował. Tego wieczoru usłyszeli w wiadomościach o zniknięciu studenta informatyki sprzed Biblioteki Uniwersyteckiej. Policja nie miała żadnych tropów. Maciek nie mógł spać. W nocy wszedł na forum, gdzie od kilku dni ludzie wymieniali się dziwnymi obserwacjami: przesunięcia obrazu na ulicy, pojawianie się nieznanych ludzi, powtarzające się liczby na zegarku. O trzeciej nad ranem zamknął laptopa i zdecydował – jutro poszuka odpowiedzi na własną rękę. Rano cała trójka stała pod BUW-em, rozważając, od czego zacząć. Maciek spojrzał w głąb szklanych drzwi. Widział więcej niż odbicie – rzędy liczb, które przesuwały się na ścianach. Zamknął oczy. W głowie usłyszał głos: „Kod można zmieniać tylko wtedy, gdy jesteś czujny”. Prawie podskoczył. Ola złapała go za ramię. "Widzę coś... dziwnego," powiedziała powoli, a jej oczy lśniły bladozielonym światłem. W tym momencie obok przejechał tramwaj – ale zatrzymał się tuż obok nich, chociaż przystanek był kilkadziesiąt metrów dalej. Wysiadł z niego chłopak w czarnej kurtce, z dziwnym znakiem na dłoni. Spojrzał prosto na Maćka, a potem na jego przyjaciół. "Wiecie za dużo," powiedział cicho, ruszając w ich stronę. Serce Maćka przyspieszyło, a linijki kodu błysnęły mu pod powiekami, gotowe, by je przechytrzyć...


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 28
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!