Kapelusz Pana Fryderyka
W pewnym kolorowym miasteczku mieszkał Pan Fryderyk. Miał brodę jak watę cukrową, okulary jak spodki i... najdziwniejszy kapelusz na świecie! Kapelusz był ogromny, w kratkę, z piórkiem i dzwoneczkiem, który dzwonił zawsze, gdy Pan Fryderyk kichał. Ale to nie był zwykły kapelusz. Czasem rano znajdowały się w nim ciasteczka, czasem piórko, a raz nawet mała żabka!
Pewnego słonecznego dnia Pan Fryderyk poszedł z kapeluszem do parku. Siedział na ławce i karmiąc gołębie, nucił pod nosem śmieszną piosenkę. Kapelusz nagle zaczął się trząść. – Co ty tam robisz? – zapytał Pan Fryderyk i zerknął pod rondo. W tym momencie kapelusz podskoczył i... zaczął głośno rechotać!
Na ławce obok usiadła dziewczynka o imieniu Zosia. Patrzyła szeroko otwartymi oczami na śmiejący się kapelusz. – On się śmieje jak żaba! – powiedziała. Ale to nie był koniec niespodzianek. Kapelusz nagle poleciał w górę, zrobił trzy fikołki i... zawisł na gałęzi starego drzewa.
Pan Fryderyk, Zosia i wszystkie gołębie w parku patrzyli w górę z otwartymi buziami. Co się stanie, jeśli kapelusz spadnie? Czy wyskoczy z niego coś jeszcze bardziej zabawnego?
I wtedy z kapelusza dobiegło tajemnicze: "KUM-KUM!"...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?