Did You Know?

Kamienny Krąg na Wieży Wichrów


Kamienny Krąg na Wieży Wichrów
Jesienny zmierzch zamieniał miasto w sieć złotych świateł przebijających przez mgłę, a Lena ściskała pod pachą zeszyt w czarnej oprawie. Pędziła przez opustoszałe już uliczki, mijając przyklejone do szyb twarze rozświetlone ekranami komputerów. Tego wieczoru nie zamierzała wracać do domu na czas – i nie dlatego, że lubiła łamać zasady. Gdy dotarła na plac przy starej, porośniętej bluszczem wieży zegarowej, czekała już tam trójka jej przyjaciół. Igor, z miną buntownika i bandażem na lewym nadgarstku, uśmiechnął się porozumiewawczo. Marta zerkała nerwowo na wejście do wieży, a cichy, zamyślony Olek wyciągał z plecaka latarki i czekoladowe batoniki. – Jesteście gotowi? – Lena spojrzała na nich, a jej głos brzmiał poważnie, choć serce biło jej szybciej niż zwykle. Wiedziała, że to nie jest zwykła wycieczka. Od miesięcy śniła o tym miejscu. Ilekroć zamykała oczy, widziała krąg z szarych, popękanych kamieni na szczycie wieży – światła wirujące jak zorza wokół czegoś... czego nie potrafiła opisać. Przez wąską, chropowatą klatkę schodową wspinali się powoli, cicho. Echo ich kroków odbijało się od ścian, a wraz z każdym piętrem powietrze stawało się cięższe, nasycone dusznym kurzem i czymś nieokreślonym – jakby wyczuwało ich obecność. Szczyt wieży okazał się przestronniejszy, niż wskazywałby na to zewnątrz. W samym środku czekał krąg ułożony z kamieni, pokrytych tajemniczymi znakami. W powietrzu unosił się dźwięk, którego nie dało się nazwać – wyczuwalny bardziej niż słyszalny, świdrujący pod czaszką. Igor niepewnie dotknął najbliższego głazu, drgnął, ale nie cofnął ręki. – Wyglądają... jakby ich tu ktoś celowo ułożył – szepnął. – To są runy – odparła Lena, przeglądając kartki swojego zeszytu. – Takie same rysowałam w nocy, choć nigdy ich wcześniej nie widziałam. Marta przyklękła przy jednym z kamieni. – Te znaki... zmieniają kształt? Przysięgam, przed chwilą wyglądały inaczej! Lena poczuła, jak w jej rękach zapala się ciepło. Zeszyt zadrżał. Wzory na stronach zaczęły wirować, jakby zżywały się z kamieniami. Nagle rozległ się trzask, a wiatr nabrał siły, wirując wewnątrz wieży. Olek cofnął się, ale nie zdążył wydać z siebie głosu. Kamienny krąg jaśniał coraz mocniej, a Lena czuła, że coś ją przyciąga do środka – powietrze zgęstniało tak bardzo, że nie mogła złapać tchu. Przyjaciele patrzyli na siebie z przerażeniem, gdy nagle pod ich stopami zaczęło drżeć podłoże, a jeden z głazów rozświetlił się błękitnym blaskiem... W tej samej chwili na schodach rozległy się ciężkie kroki. Ktoś, lub coś, zbliżało się szybko, a Lena wciąż tkwiła w centrum kamiennego kręgu, niezdolna się ruszyć, otoczona światłem, które stawało się coraz intensywniejsze.


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 24
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!