Did You Know?

Kaja i trzy puknięcia czasu


Kaja i trzy puknięcia czasu
Kaja Sobolewska lubiła słuchać ciszy stacji Lira, krążącej przy asteroidzie Pallas. Metaliczny szum wentylatorów mieszał się z oddechem reaktora i cichym trzaskiem anten. Wieczorami, po zajęciach, przejmowała dyżur w studenckiej sieci nasłuchowej Feniks. To była półlegalna zabawa, ale każdy udawał, że chodzi o naukę i bezpieczeństwo. Tej nocy odezwało się coś, co nie powinno istnieć w radiowym cieniu stacji. Na ekranie wyskoczyły koordynaty umieszczone wewnątrz Liry, dokładnie w zamkniętym Sektorze 13. Sygnał był wąskopasmowy, pulsował jak serce i szeptał jej imię z obcą intonacją. Kaja zwiększyła czułość, spodziewając się fluktuacji, a usłyszała… własny głos, poszatkowany interferencją. — To niemożliwe — wymknęło jej się, chociaż w stacji nikt nie lubił tego słowa. Zanim proceduralny nadzór w ogóle otworzyłby formularz, Kaja już pchała się do śluzy. — Możesz przestać pchać się do śluzy? — sapnął Tymon, dociągając magnetyczne zapięcia butów. — Sektor 13 nadaje — powiedziała spokojniej i pokazała mu wykres, który nie mógł się zdarzyć. Iskra, ich szkolny dron inspekcyjny, trzepotała wirnikami jak nerwowy owad uwięziony w słoiku. — Jeśli nas złapią, będziemy łatać rury przez cały semestr — dodał Tymon, ale ruszył. Korytarze serwisowe pachniały ozonem, a światła bezpieczeństwa drżały, jakby pamiętały dawny mikroudar. Przy grodzi Sektora 13 stała tabliczka z datą zamknięcia i zabrudzonym znakiem ostrzegawczym. W słuchawce znowu zabrzmiało jej imię, tym razem wyraźnie, z przydechem niewyspanego sobowtóra. — Jeśli to słyszysz, nie jesteś sama — powiedział ten głos, identyczny z jej własnym. Kaja przełknęła ślinę, podpięła Iskrę do panelu i przeszła na ręczne nadpisanie blokady. Zamek ustąpił szybciej niż w raportach, jakby ktoś od środka oczekiwał dokładnie tej sekwencji. Za grodzią czekał wąski korytarz, lśniący szronem, a na końcu migotała trójkątna dioda awaryjna. Iskra przeleciała pierwsza, skanując powietrze; odczyt wskazał śladowy tlen i niepokojące przesunięcie czasu. Tymon chwycił jej przedramię, gdy nagle konsola Kaji piknęła i wyświetliła źródło transmisji. Na ekranie mignęło: Nadawca: Kaja Sobolewska — znacznik czasu: plus czterdzieści siedem minut. W tej samej chwili coś zapukało zza ostatnich drzwi trzy razy, powoli i zdecydowanie.


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 22
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.