Kacper i magiczny kapelusz
Pewnego deszczowego popołudnia Kacper wspinał się po skrzypiących schodach na strych swojego domu. Lubił grzebać w starych pudłach i odkrywać dziwne skarby. Nagle, pod stertą kolorowych szalików, znalazł ogromny, fioletowy kapelusz z piórkiem. Gdy tylko go założył, kapelusz niespodziewanie kichnął! Kacper aż podskoczył ze śmiechu. Z kapelusza wysunął się długi, wąsaty ogon i zaczął łaskotać Kacpra w nos!
— Cześć, Kacprze! — odezwał się kapelusz bardzo wesołym głosem. — Jestem Kapelutek Psotnik. Szukasz przygód?
Kacper szeroko otworzył oczy. W tej chwili drzwi od strychu zatrzasnęły się z hukiem, a z kapelusza wyskoczyło mnóstwo kolorowych bąbelków. Jeden z nich unosił się coraz bliżej Kacpra, a w jego środku coś się ruszało...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?