Did You Know?

Jajko nad strumieniem


Jajko nad strumieniem
Poranek pachniał igłami i mokrą ziemią. Jeżyk Tosiek szedł ścieżką obok strumienia. Na grzbiecie niósł maleńki plecak z listkiem. Miał plan: odwiedzić wiewiórkę Kitkę w sośnie. Słońce migało między gałęziami jak złote rybki. Usłyszał chlup i zatrzymał się przy brzegu. Na piasku leżało duże jajko w plamki. Nie było gniazda, tylko mokre ślady łap. Tosiek dotknął skorupki jednym kolcem, bardzo delikatnie. Tosiek szepnął: Halo, jesteś tu, mały ktoś? Krzak zaszeleścił, a woda zamrugała małymi kręgami. Z lasu dobiegło stukanie, jak kroki na korze. Tosiek zawołał głośno: Kitko, chodź tu szybko! Zamiast Kitki, z krzaków wysunęła się długa łapa. Jajko cichutko stuknęło od środka, raz, drugi. Tosiek wstrzymał oddech i cofnął się o krok. Łapa podniosła gałąź, a coś spojrzało na niego.


Author of this ending:

Age category: 5-7 years
Publication date:
Times read: 25
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.