Did You Know?

Instrukcja Szkolnej Szafy


Instrukcja Szkolnej Szafy
Wtorki w naszej szkole są jak skarpetki nie do pary: niby pasują, nie pasują. Mam na imię Mika, czternaście lat, i nielegalną licencję na kłopoty. Razem z Tymkiem obsługujemy Szafę Rzeczy Znalezionych, potwora w piwnicy szkoły. Pan Wrzos twierdzi, że to wolontariat, a ja mówię: trening bohaterstwa ekonomicznego. Oficjalnie to Szkoła Podstawowa numer Siedem, nieoficjalnie: baza eksperymentalnych zapachów stołówki. Dziś ktoś podrzucił metalowe pudełko śniadaniowe, które mruczało przez zamknięty zatrzask. Na wieczku widniał napis: Nie otwieraj, jeśli lubisz zwykłe wtorki, serio. Mój mózg wysłał ostrzeżenie, a ciekawość odpowiedziała automatycznym kliknięciem zatrzasku. Ze środka buchnął zapach smażonej cebuli, wiatraczek, i kartka papieru z podpisem: Instrukcja. W środku coś brzdęknęło jak monety, potem westchnęło, jak gdyby miało płuca. Instrukcja brzmiała, jakby pisał ją bardzo nerwowy toster po trzech kawach bezcukrowych. Punkt pierwszy: Nie panikuj, chyba że usłyszysz śmiech dochodzący z plecaka wychowawczyni. Punkt drugi: Jeśli pojawi się migocząca kropka, zachowuj się naturalnie i oddychaj jak aktor. Migocząca kropka pojawiła się natychmiast, przysiadła na moim nosie i zrobiła uniesione brwi. Próbowałam ją zdmuchnąć, ale zaczęła łaskotać i wyświetlać miniaturowe instrukcje oddychania. Zerknęliśmy na siebie, a Tymek szepnął, że wyglądam jak latarnia dla komarów. Kropka poruszyła się w bok, zostawiając cienką, świetlistą smużkę, jak bardzo ambitny ślimak. Smużka prowadziła na strych szkoły, do drzwi z napisem: Zakaz Wchodzenia, Rebusy Pracują. Zamek wydawał dźwięk jak kota klawiatura, chociaż nikt go nawet nie dotykał. Korytarz był pusty, tylko plansza bezpieczeństwa ćwiczyła jogę z refleksami świetlówek. Każdy krok skrzypiał tak dramatycznie, że Tymek proponował napisy końcowe do przejścia. Pudełko w moich rękach zawibrowało, wystukało rytm dzwonka, a potem zamrugało zielono. Kartka dopisała nagle punkt trzeci: Otwórz, jeśli chcesz poznać autora szkolnych psikusów. Z drugiej strony drzwi ktoś kichnął trzy razy, po czym nastąpiła bardzo wymowna cisza. Sięgnęłam po klamkę, gdy nagle kropka wypisała na powietrzu jedno słowo: Uciekaj.


Author of this ending:

Age category: 13-15 years
Publication date:
Times read: 24
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.